Zagłębie przełoży kolejny mecz? Do piątku musi uregulować długi
14.09.2010
Z powodu braków kadrowych Zagłębie nie pojechało już na mecz do Krynicy. Zapowiada się powtórka sytuacji z ostatniej niedzieli. Tym razem sosnowiczanie drżą, czy do skutku dojdzie mecz z Cracovią. - Gdybyśmy mieli wystąpić w okrojonym składzie, to nie będzie to miało najmniejszego sensu - rozkłada ręce trener Wojciech Matczak.
Na klub został nałożony zakaz transferów, bo nie uregulował długu wobec zawodników. Są tacy, którzy twierdzą, że wynoszą one ok. 200 tysięcy złotych i trudno je będzie uregulować w ciągu kilku dni. - Zrobimy wszystko, by w piątek zagrać w komplecie i stawić czoła faworytowi rozgrywek - deklaruje Adam Bernat, prezes Zagłębia.
W spłatę długu nikt jednak nie wierzy, bo to graniczyłoby z cudem. Niemniej, działacze podpisali już ugody z Jerzym Gabrysiem oraz Arturem Ślusarczykiem. Następny w kolejce jest Marin Opatovsky. Pozostają jeszcze: Tomaszowie Koszarek i Rajski oraz Jarosław Różański i Zbigniew Podlipni. - Nie wiem, jak sobie poradzą. Ich sytuacja jest katastrofalna. Będzie cud, jeśli przedstawią ugody z wszystkimi zawodnikami - mówi na łamach "Sportu" jeden z wpływowych działaczy związkowych.
Na klub został nałożony zakaz transferów, bo nie uregulował długu wobec zawodników. Są tacy, którzy twierdzą, że wynoszą one ok. 200 tysięcy złotych i trudno je będzie uregulować w ciągu kilku dni. - Zrobimy wszystko, by w piątek zagrać w komplecie i stawić czoła faworytowi rozgrywek - deklaruje Adam Bernat, prezes Zagłębia.
W spłatę długu nikt jednak nie wierzy, bo to graniczyłoby z cudem. Niemniej, działacze podpisali już ugody z Jerzym Gabrysiem oraz Arturem Ślusarczykiem. Następny w kolejce jest Marin Opatovsky. Pozostają jeszcze: Tomaszowie Koszarek i Rajski oraz Jarosław Różański i Zbigniew Podlipni. - Nie wiem, jak sobie poradzą. Ich sytuacja jest katastrofalna. Będzie cud, jeśli przedstawią ugody z wszystkimi zawodnikami - mówi na łamach "Sportu" jeden z wpływowych działaczy związkowych.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku