Zagłębie - Nowa Wieś 4-1. Walki bokserskie na lodzie
21.08.2009
Mecz poprzedzający występ sosnowiczan pokazał, iż mimo że to turniej towarzyski, to nikt nie odpuści. Spotkanie niemieckich "Pingwinów” ze szwedzką Troją/Ljungby momentami przypominało walkę bokserską. Kilkukrotnie doszło do prawdziwej wymiany ciosów nawet między wszystkimi graczami przebywającymi na lodzie. Efekt? 135 karnych minut nałożonych na oba zespoły.
W pojedynku Zagłębia z Nową Wsią było spokojniej, ale i tak dwóch Słowaków przedwcześnie zostało odesłanych do szatni. Bohaterem meczu został bramkarz miejscowych, Tomasz Rajski. - Bronił bardzo pewnie. Wtedy całej drużynie gra się łatwiej. Tomek pokazał swoją sprawność - chwalił podopiecznego trener, Milan Skokan. - Jestem niski, dlatego muszę nadrabiać szybkością - uśmiechał się Rajski.
Sosnowiczanie prezentowali się znacznie lepiej niż dzień wcześniej. - Była bura w szatni za wczorajszy występ. Podziałała na nas mobilizująco - tłumaczył Oktawiusz Marcińczak, obrońca gospodarzy. - Rozmawiałem z hokeistami. Wyszli dziś bardziej zmotywowani. Chcieli dać radość kibicom - przyznał Skokan. - Słowakom puszczały nerwy. Łapali sporo kar. Mogliśmy wykorzystać grę w przewadze, co znacznie pomogło w zwycięstwie - podsumował Andrzej Banaszczak, strzelec jednej z bramek.
W pojedynku Zagłębia z Nową Wsią było spokojniej, ale i tak dwóch Słowaków przedwcześnie zostało odesłanych do szatni. Bohaterem meczu został bramkarz miejscowych, Tomasz Rajski. - Bronił bardzo pewnie. Wtedy całej drużynie gra się łatwiej. Tomek pokazał swoją sprawność - chwalił podopiecznego trener, Milan Skokan. - Jestem niski, dlatego muszę nadrabiać szybkością - uśmiechał się Rajski.
Sosnowiczanie prezentowali się znacznie lepiej niż dzień wcześniej. - Była bura w szatni za wczorajszy występ. Podziałała na nas mobilizująco - tłumaczył Oktawiusz Marcińczak, obrońca gospodarzy. - Rozmawiałem z hokeistami. Wyszli dziś bardziej zmotywowani. Chcieli dać radość kibicom - przyznał Skokan. - Słowakom puszczały nerwy. Łapali sporo kar. Mogliśmy wykorzystać grę w przewadze, co znacznie pomogło w zwycięstwie - podsumował Andrzej Banaszczak, strzelec jednej z bramek.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku