Zagłębie - Myszków 2-1. "Menedżerowie problemem polskiej piłki"

13.07.2010
Sosnowiczanie lepsi od Myszkowa w sparingu rozegranym w Klimontowie. Na gola zdobytego głową przez Jarosława Bączka, Zagłębie odpowiedziało dwoma trafieniami po stałych fragmentach gry.
- Jestem zadowolony z postawy testowanych piłkarzy, teraz wszystko w rękach właścicieli i prezesa. Ja się przede wszystkim cieszę, że udało nam się dzisiaj pozyskać Folca - nie ukrywa Marek Chojnacki. Szkoleniowiec Zagłębia najpewniej nie będzie miał do dyspozycji Iwana Łytwyniuka. - Skoro menedżer uznał, że nie będzie pasował do Zagłębia, to jest jego prawo. Nikt nie będzie go zmuszał na siłę do gry w naszej drużynie. Zawodnik pewnie bardzo tego chciał, ale - jak to zwykle bywa - decydujący głos mają nie piłkarze, ale menedżerowie. I to jest problem polskiej piłki - dodaje Chojnacki.


Zagłębie Sosnowiec - MKS Myszków 1-2 (0-1)

0-1 - Bonczek, 24 min
1-1 - Białek, 52 min
2-1 - Lachowski, 80 min

Zagłębie: Szlakotin (74. Bensz) - Strojek (46. Bednar), Marek (46. Zioło), Balul (46. Sosnowski), Pajączkowski (46. Łuczywek) - Lilo (46. Ryndak, 70. Stefański), Skórski (46. Białek), Mielec (46. Cyganek, 70. Madej), Pietrzak (46. Bielawski, 80. Ryndak) - Folc (46. Lachowski), Filipowicz (46. Snadny)
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również