Zagłębie ma nowego zawodnika. Voznik odejdzie przez... studia?
17.05.2011
Kostecki w ostatnim sezonie występował w KTH Krynica, gdzie strzelił 11 bramek i zanotował sześć asyst. - W Zagłębiu szykuje się młoda drużyna, powstaje też spółka. Szybko porozumiałem się z klubem, mieszkanie już dostałem, w poniedziałek rozpoczynam treningi - informuje zawodnik. - Pobyt w Krynicy miło wspominam. Byliśmy dobrze przygotowani do sezonu, jeden minus to brak stabilności finansowej przez co klub zalega z wypłatami od kilku miesięcy - dodaje.
W barwach Zagłębia prawdopodobnie nie wystąpi już Martin Voznik. Być może hokeista zakończy swoją karierę. Dlaczego? - Nieprawdą jest, że nie chcę się przygotowywać do nowego sezonu z Zagłębiem. Nie chodzi też o aspekt finansowy. Jestem przekonany, że działaczom nie podobało się to, w jaki sposób zamierzam się przygotowywać się do sezonu. Oprócz gry w hokeja jestem także studentem fizjoterapii - wyjaśnia dla serwisu hokej.net.
Voznik musiał wybrać - albo studia, albo hokej. - Dotychczas nikt nie robił mi przez to problemów. Nawet słynący z rygorystycznych zasad Milan Jancuska nie miał nic przeciwko. Ba, zachęcał mnie nawet do edukacji. Wyjaśniłem działaczom, że nie jestem w stanie uczęszczać na treningi w godzinach od 9 do 11. Zaproponowałem więc, że będę przychodził na lodowisko o godzinie 7 i przez ten czas potrenuję indywidualnie i wykonam cały plan. Tak samo byłoby wieczorem. Zresztą powiedziałem, że trenerzy mogą mnie kontrolować - opisuje sytuację hokeista.
Działaczy jednak to nie przekonało...
W barwach Zagłębia prawdopodobnie nie wystąpi już Martin Voznik. Być może hokeista zakończy swoją karierę. Dlaczego? - Nieprawdą jest, że nie chcę się przygotowywać do nowego sezonu z Zagłębiem. Nie chodzi też o aspekt finansowy. Jestem przekonany, że działaczom nie podobało się to, w jaki sposób zamierzam się przygotowywać się do sezonu. Oprócz gry w hokeja jestem także studentem fizjoterapii - wyjaśnia dla serwisu hokej.net.
Voznik musiał wybrać - albo studia, albo hokej. - Dotychczas nikt nie robił mi przez to problemów. Nawet słynący z rygorystycznych zasad Milan Jancuska nie miał nic przeciwko. Ba, zachęcał mnie nawet do edukacji. Wyjaśniłem działaczom, że nie jestem w stanie uczęszczać na treningi w godzinach od 9 do 11. Zaproponowałem więc, że będę przychodził na lodowisko o godzinie 7 i przez ten czas potrenuję indywidualnie i wykonam cały plan. Tak samo byłoby wieczorem. Zresztą powiedziałem, że trenerzy mogą mnie kontrolować - opisuje sytuację hokeista.
Działaczy jednak to nie przekonało...
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku