Zagłębie - Krefeld 2-2 (k. 0-2). Sosnowiczanie bliscy podium

22.08.2009
W meczu o 3. miejsce Zagłębie Sosnowiec przegrało w rzutach karnych z niemieckimi "Pingwinami" z Krefeld.
Do ostatniej sekundy ważyły się losy brązowego medalu w sosnowieckim turnieju. Przed szansą zapewnienia miejsca na podium miejscowym stanął Luka. Będąc w sytuacji sam na sam, trafił jednak wprost w bramkarza. - Toczyliśmy wyrównany pojedynek do samego końca. Dobra postawa z tak renomowanym przeciwnikiem bardzo cieszy - nie krył zadowolenia Milan Skokan, trener gospodarzy.

Na spore wyróżnienie, podobnie jak we wczorajszym meczu, zasłużył Rajski. Golkiper Zagłębia świetnymi interwencjami nie raz ratował swój zespół. - Turniej pokazał, że będzie naszym numerem "1" - przyznał szkoleniowiec. Tym, który zdobył tytuł najlepszego zawodnika sosnowiczan w całej imprezie był jednak Dronia. - Razem z Duszakiem tworzyli zgraną parę. "Stracili" tylko jedną bramkę - chwalił Skokan. - Nie ukrywam, że jestem trochę zaskoczony nagrodą - powiedział skromnie Paweł Dronia.

Najlepszy hokeista oraz trener zgodnie przyznali, że dziś wyszło już zmęczenie trudami zawodów. - Cztery dni i cztery ostre pojedynki dały się już nam we znaki - stwierdził obrońca. - Z końcowego rezultatu jesteśmy bardzo zadowoleni. Impreza naprawdę mocno obsadzona, także 4. miejsce jest dla nas bardzo dobrym wynikiem - dodał podsumowując cały turniej. - Wielkie podziękowania należą się władzom miasta dzięki, którym mogło się to wszystko odbyć - zakończył Skokan.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również