Zagłębie - GKS Tychy 4-5. Brąz na wyciągnięcie ręki
17.03.2010
Losy trzeciego spotkania o najniższy stopień podium toczyły się do ostatnich sekund. Nic nie zapowiadało takiego obrotu sprawy, gdyż tyszanie szybko wyszli na trzybramkowe prowadzenie. - Zamiast spokojnie kontrolować przebieg, nadal atakowaliśmy. Nadzialiśmy się na kontry i zrobiło się nerwowo - zauważył Jan Vavrecka, trener GKS-u.
- Początkowo było bardzo ciężko. Dopiero później pokazaliśmy pazur i to, że potrafimy dobrze grać - powiedział Artur Ślusarczyk, napastnik miejscowych.
Wówczas gospodarze doprowadzili do wyrównania i wszystko wskazywało na to, że będzie dogrywka. Na nieco ponad pół minuty przed zakończeniem spotkania Proszkiewicz wykorzystał jednak grę w przewadze i goście zapewnili sobie zwycięstwo. Znacznie przybliżyło ono tyszan do zdobycia brązu.
Kolejny pojedynek odbędzie się ponownie w Sosnowcu, gdzie GKS jeszcze w tym sezonie nie przegrał. - To będzie ostatni mecz - zapowiedział Adrian Parzyszek, kapitan wicemistrza.
Dodajmy, że Podhale Nowy Targ po raz czwarty zwyciężyło w wielkim finale z Cracovią Kraków i zostało mistrzem Polski.
- Początkowo było bardzo ciężko. Dopiero później pokazaliśmy pazur i to, że potrafimy dobrze grać - powiedział Artur Ślusarczyk, napastnik miejscowych.
Wówczas gospodarze doprowadzili do wyrównania i wszystko wskazywało na to, że będzie dogrywka. Na nieco ponad pół minuty przed zakończeniem spotkania Proszkiewicz wykorzystał jednak grę w przewadze i goście zapewnili sobie zwycięstwo. Znacznie przybliżyło ono tyszan do zdobycia brązu.
Kolejny pojedynek odbędzie się ponownie w Sosnowcu, gdzie GKS jeszcze w tym sezonie nie przegrał. - To będzie ostatni mecz - zapowiedział Adrian Parzyszek, kapitan wicemistrza.
Dodajmy, że Podhale Nowy Targ po raz czwarty zwyciężyło w wielkim finale z Cracovią Kraków i zostało mistrzem Polski.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku