Zagłębie - Ferencvaros 8-3. Sosnowiczanie zaczęli ostro

19.08.2009
W spotkaniu inauguracyjnym Międzynarodowego Turnieju o Puchar Prezydenta Sosnowca, miejscowe Zagłębie pewnie pokonało węgierski Ferencvaros TC.
Przewaga sosnowiczan przez cały mecz nie podległa dyskusji. Węgrzy, dla których był to pierwszy oficjalny test przed nadchodzącym sezonem byli tylko tłem dla drużyny Milana Skokana. Po dwóch tercjach Zagłębie prowadziło już 7-0 i zanosiło się na dwucyfrowe zwycięstwo gospodarzy. W ostatniej tercji gospodarze nieco spuścili z tonu i dopiero wówczas Węgrzy mogli wpisać się na listę strzelców. - Wygrana cieszy, wynik idzie w świat. W trzeciej tercji pozwoliliśmy sobie jednak na momenty dekoncentracji. Tak grać nie możemy. Nie wyobrażam sobie tak słabej postawy jak w końcówce w kolejnym meczu - mówił po meczu trener Skokan.

- Prawdziwym sprawdzianem dla naszej drużyny będą kolejne mecze. Węgrzy w ostatniej chwili zgodzili się na występ w turnieju, za co jesteśmy im bardzo wdzięczni. Spotkanie odbyło się o niefortunnej godzinie. Jestem przekonany, że w kolejnych meczach Stadion Zimowy wypełni się sosnowiecką publicznością - zapowiada szkoleniowiec.

Zawodnikiem meczu wybrano Jarosława Różańskiego, który podobnie jak Tomasz Kozłowski dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. - Rzuciliśmy się od razu na rywali. Szybko strzelone gole ustawiły mecz. Jutro czeka nas o wiele większe wyzwanie, mecz z Albą Volan. Na pewno nie możemy sobie pozwolić na takie chwile dekoncentracji jak w końcówce dzisiejszego meczu. To niedopuszczalne - zaznacza Różalski.

Dobra wiadomość dla kibiców Zagłębia to powrót do składu Artura Ślusarczyka, który borykał się z kontuzją pachwiny. "Ślusar" zaliczył nawet asystę przy trafieniu Tomasza Kozłowskiego.
autor: Krzysztof Polaczkiewicz

Przeczytaj również