Zaczęły się schody - dogrywka dla Słoweńców

23.10.2016
Po spacerku na przywitanie z Pucharem Kontyntentalnym w drugim dniu ćwierćfinałów tych rozgrywek pojawiły się dla GKS-u Tychy pierwsze schody. Podopieczni Jiriego Sejby przegrali po dogrywce ze słoweńskim Acroni Jesenice.
Łukasz Sobala/PressFocus
- Nie graliśmy źle, mieliśmy okazje, ale nie strzelaliśmy bramek. Potrzebowaliśmy punktu aby podtrzymać nadzieje na awans. Teraz trzeba wygrać w niedzielę - mówił po spotkaniu bramkarz wicemistrzów Polski, Stefan Zigardy. - Mówi się trudno i trzeba walczyć dalej. Zabrakło nam przede wszystkim skuteczności pod bramką, oddaliśmy o wiele więcej strzałów od rywali, a nic nie wpadło. Jedna bramka to zdecydowanie za mało, żeby wygrać mecz - dodawał Patryk Kogut.

Spotkanie było wyrównane. Pierwsza tercja zakończyła się bez goli. Jedni i drudzy mieli swoje okazje. Jednej z nich nie wykorzystał Mateusz Bepierszcz, któremu nie udało się wykorzystać rzutu karnego. W drugiej odsłonie w słupek trafił Patryk Kogut, po drugiej stronie bliski szczęścia był Jan Jezovsek. Tuż przed końcem tej tercji prowadzenie dał tyszanom Jaroslav Kristek, który poprawił strzał Patryka Koguta. Słoweńcy wyrównali na początku trzeciej partii, wykorzystując podwójna przewagę. Stefana Zigardyego pokonał Martin Oraze. Dla Acroni Jasenice to było jednak za mało - aby liczyć się w walce o wygranie turnieju musieli zdobyć drugiego gola. Mimo kilku okazji o wyniku musiała rozstrzygać dogrywka. W tej gola na wagę dwóch punktów zdobył Marjan Manfreda. Mimo przegranej tyszanie wciaż mogą wygrać całe zawody - w ostatnim meczu turnieju muszą pokonać w podstawowym czasie meczu węgierski DVTK Jegesmedvek Miszkolc.

GKS Tychy - Acroni Jasenice 1:2 pd. (0:0, 1:0, 0:1, 0:1)
1:0 - Jaroslav Kristek (Patryk Kogut) 39:19
1:1 - Martin Oraze (Urban Sodja, Nejc Berlisk) 41:54
1:2 - Marjan Manfreda (Zan Jezovsek) 61:17

GKS Tychy: Zigardy - Zatko, Kotlorz, Kalinowski, Bepierszcz, Kolusz - Kubos, Ciura, Komorski, Galant, Jeziorski - Bryk, Pociecha, Vozdecky, Kristek, Kogut - Górny, Bagiński, Rzeszutko, Woźnica, Witecki.

autor: ŁM

Przeczytaj również