Z liderem i wzmocnieniami w składzie. "Liga powinna być ciekawsza"

18.04.2019

Za niespełna dwa tygodnie rozegrany zostanie pierwszy turniej Amp Futbol Ekstraklasy. W sezonie 2019 o tytuł mistrzowski powalczy pięć zespołów, m.in. beniaminek z Polkowic, Legia Warszawa i Kuloodporni Bielsko-Biała. W szeregach zespołu reprezentującego województwo śląskie doszło do kilku roszad personalnych, pozostał w nim najlepszy polski amp futbolista. 

Bartłomiej Budny

SportŚląski.pl: Inauguracja sezonu zbliża się wielkimi krokami. Jak przebiegają przygotowania do rywalizacji w Amp Futbol Ekstraklasie?
Daniel Kawka (prezes fundacji Kuloodporni, założyciel klubu):
Końcem września 2018 roku organizowaliśmy w Bielsku-Białej turniej finałowy Amp Futbol Ekstraklasy, a miesiąc po tym wydarzeniu czterech naszych zawodników brało udział w Mistrzostwach Świata w Meksyku. Siłą rzeczy mieliśmy kilka tygodni przerwy. Początkiem roku wróciliśmy do treningów. W połowie kwietnia udało nam się zorganizować dwudniowe zgrupowanie na stadionie lekkoatletycznym w Wapienicy. Przy okazji pragnę podziękować BBOSiR-owi za udostępnienie i przygotowanie obiektu. Na pierwszy turniej ligowy, który rozegrany zostanie w dniach 27-28 kwietnia w Płońsku pod Płockiem, będziemy dobrze przygotowani. Grać będziemy na naturalnej trawie, dlatego zależało nam na tym, żeby w takich warunkach przebiegły też przygotowania.

W drużynie doszło do zmian kadrowych, zarazem udało wam się zatrzymać Bartosza Łastowskiego, co niewątpliwie stanowi istotną wiadomość dla waszych kibiców.
Rzeczywiście doszło u nas do mocnego przemodelowania drużyny. Niestety najprawdopodobniej ze względu na kontuzję kolana karierę zakończy Mariusz Krzempek, siła napędowa naszej linii pomocy. Ze względu na ten ubytek będziemy musieli zmienić taktykę. Na szczęście udało się nam zatrzymać Bartka Łastowskiego, o którego mocno zabiegał klub z Polkowic. W całą operację podobno zaangażował się nawet burmistrz tego miasta. Dzięki wsparciu lokalnych firm udało się nam zatrzymać najlepszego snajpera reprezentacji Polski. Nasze szeregi wzmocnili Tomasz Miś [król strzelców Amp Futbol Ekstraklasy w sezonach 2015 i 2016, trzykrotny Mistrz Polski z Husarią Kraków – red.] oraz Dawid Dobkowski, 22-letni reprezentant Polski, który przeszedł do nas z Glorii Varsovia [obecnie ampfutbolowa sekcja Legii Warszawa – red.]. Ze względów osobistych z prowadzenia drużyny zrezygnował Maciej Kozik. Na stanowisku zastąpił go Dawid Polak, który do tej pory był drugim trenerem naszej drużyny. Maciek nadal z nami współpracuje pomagając nam w kwestiach sportowych. Mam nadzieję, że w sezonie 2020 znajdzie dla nas więcej czasu, ponieważ to bardzo doświadczony szkoleniowiec. Jestem jednak pewien, że Dawid Polak to właściwa osoba na właściwym miejscu i będziemy prezentować ładną piłkę. Wspomaga go Patryk Grzybek, który jest u nas również odpowiedzialny za sekcję juniorską.

Liga się powiększyła, to dobry znak dla waszego środowiska. Co wnosi obecność zespołu z Polkowic w stawce pięciu drużyn?
Liga w tym sezonie rzeczywiście powinna być ciekawsza. Z jednej strony swoją drużynę wystawi Legia Warszawa, która przejęła Glorię Varsovia, czyli aktualnych mistrzów Polski. Do ligi dołączył również zespół Miedziowych Polkowice. Amp Futbol Ekstraklasa musi rozwijać się o kolejne zespoły. Próbowano tworzyć nowe m.in. w Poznaniu i Trójmieście, ale na pewnym etapie te projekty się spaliły. Szkoda. Mam nadzieję, że w Polkowicach będą cierpliwsi.

Jaki stawiacie sobie cel przed rozpoczęciem sezonu 2019? Wicemistrz ma apetyty na mistrzostwo?
Cel jest niezmienny od czterech lat – chcemy prezentować ładną i waleczną grę w każdym meczu. Bardzo trudno powiedzieć coś więcej o celach ligowych. Amp Futbol Ekstraklasa jest bardzo mocna. To tak jak byśmy do jednej ligi wsadzili Barcelonę, Bayern Monachium, Manchester City i Juventus Turyn. Być może jakiś faworyt jest, ale generalnie zwycięstwo każdego z zespołów jest bardzo możliwe. Dla organizacji najważniejsze jest stwarzanie jak najlepszych warunków do rozwoju sportowego. Dlatego też bardzo ważne jest dla mnie otaczanie się doświadczoną kadrą szkoleniową-medyczną. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy ze świetnymi specjalistami, którzy wkładają w pracę całe serce i cały czas chcą się rozwijać. Nadal będziemy rozwijać projekt juniorski, który jest jedynym tego przedsięwzięciem z całym województwie śląskim. Poza nami jedynie w Warszawie i Kielcach odbywają się treningi piłkarskie dla dzieci z niepełnosprawnościami ruchowymi. Rok 2019 może być zresztą przełomowy, ale nie mogę jeszcze zdradzać szczegółów, bo chodzi o bardzo duży projekt i potrzebujemy jeszcze około miesiąca, żeby dograć szczegóły i poinformować o efektach media. Cieszę się, że grono naszych sponsorów stale się powiększa. Chciałbym jednak, żeby następowało to dynamiczniej, ponieważ potrzebujemy dodatkowych źródeł finansowania, aby utrzymywać u siebie najlepszych graczy i trenerów. Głównym problemem jest jednak czas, którego zaczyna mi brakować. Zawodnicy pracują z tak dużym zaangażowaniem, że nie widzę powodu, żeby nie mieli otrzymywać choćby drobnego wynagrodzenia, które ułatwiłoby im codzienne funkcjonowanie. Nadal jednak niepełnosprawni sportowcy, nawet jeżeli osiągają dobre wyniki, traktowani są gorzej, niż średniej jakości, niewyróżniający się sprawni piłkarze z niższych lig.

Finał rozgrywek Amp Futbol Ekstraklasy ponownie odbędzie się w Bielsku-Białej. Myślicie już o tym wydarzeniu?
Nie lubię zostawiać rzeczy na ostatnią chwilę. Finał zaplanowany mamy dopiero na 12-13 października, ale już teraz większość kwestii jest dogranych. Z roku na rok udaje się nam organizować coraz większe wydarzenie, które cieszy się dużym zainteresowaniem kibiców. Jeżeli chodzi o publikę, to nasze turnieje gromadzą na trybunach najwięcej osób w całej lidze. W tym roku pojawił się jednak "drobny" problem. Planowany jest remont bielskiego stadionu na „Górce”. Z przetargami publicznymi jest tak, że nie da się przewidzieć dokładnego terminu ich realizacji. Ze względu na bardzo napięty kalendarz, turnieju nie możemy przenieść na inny termin. Ciężko będzie nam zarezerwować rezerwowy obiekt na cały weekend, tym bardziej, że nie wiemy, kiedy wyjaśni się sprawa remontu.

Nawiązaliście niedawno współpracę z Młodą Gieksą. Wspomniana sekcja juniorska Kuloodpornych rośnie w siłę?
Sekcja juniorska bardzo dobrze się rozwija. Szczególnie cieszy mnie świetny kontakt z rodzicami naszych podopiecznych. W planach mamy otwarcie filii w Katowicach wspólnie z Wielosekcyjną Akademią "Młoda Gieksa" oraz Częstochowie, co koordynuje Mariola Zielińska. Z „Młodą Gieksą” przeprowadziliśmy już dwa treningi w Katowicach. Pomogli nam w nagłośnieniu wydarzenia, znalezieniu obiektu i wsparli swoim trenerem. Na płaszczyźnie sportowej staramy się współpracować z organizacjami z całego regionu. W Katowicach jest to „Młoda Gieksa”, w Częstochowie Skra, a w Bielsku-Białej Football Academy. Chcemy zaszczepić ducha sportu u młodych osób. Być może w przyszłości któryś z naszych juniorów będzie kontynuował karierę w innej dyscyplinie i wystąpi na paraolimpiadzie. Bardzo by mnie to ucieszyło.

autor: Krzysztof Biłka

Przeczytaj również