Wysoko przegrali, ale trener chwali bramkarza. "Zasłużył na uznanie"

19.01.2011
Chociaż Łukasz Blot nie jest podstawowym bramkarzem Zagłębia Sosnowiec, musiał bronić w spotkaniu z Cracovią. Powód? Panująca wśród golkiperów sosnowiczan grypa.
Łukasz Blot stanął w bramce Zagłębia Sosnowiec, ponieważ pozostali zawodnicy z tej pozycji... rozchorowali się. - Zasłużył na słowa uznania - przyznał po przegranym 2-6 spotkaniu trener Mariusz Kieca. - Nastawiliśmy się na grę obronną, gdyż wiemy jakim potencjałem dysponuje klub z Krakowa. Przeciwnik zagrał dobrze w obronie podczas naszych przewag, a swoje wykorzystywał w przeciwieństwie do nas. Cracovia posiada więcej indywidualności i ci zawodnicy pociągnęli grę w słabszych momentach - skomentował mecz szkoleniowiec.
źródło: hokej.zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również