Wkrótce zakaz wyjazdów dla kibiców? „Sytuacja zmusza do działania"
18.04.2012
O złej tendencji na stadionach…
- Miałem okazję być na spotkaniach Wisły z Legią i Legii z Ruchem. Dostrzegam z niepokojem nasilenie się chuligańskich wybryków na obiektach piłkarskich. Znów w dużej ilości powróciły na trybuny race, choć wydawało się, że zjawisko zostało już wyplenione. Pojawiła się także mnogość wrogich transparentów oraz nastąpiło nasilenie wulgaryzmów.
Dlaczego „wybuch” nastąpił na Śląsku…
- W dużym stopniu zadecydowała o tym baza. Coś nam pod tym względem w naszym regionie "umknęło". Poza Łodzią, mamy dziś najgorszą infrastrukturę stadionową w Polsce. W wielu wypadkach to naprawdę są obiekty nienadające się dziś do bezpiecznego użytkowania.
Kto musi zacząć działać? „Prezydenci miast”…
- Muszą mieść świadomość, że bez nowych stadionów za chwilę nie będzie u nich wielkiej piłki. To może być ostatni moment by zaproponować jakieś szeroko zakrojone konsultacje społeczne w tym zakresie.
Najbliższa przyszłość…
- Jeśli się nic nie zmieni, na szczeblu centralnym będziemy mieć chyba tylko kluby z nowoczesnymi stadionami. Czyli Górnika w Zabrzu i Piasta w Gliwicach. I może jeszcze Ruch w Chorzowie; pod warunkiem, że przeniesie się na Stadion Śląski, na którym - notabene - na razie końca prac nie widać.
Porażka regionu…
- Doceniam wszystkie prace wykonane w Sosnowcu i w Wodzisławiu, mądrze postąpili działacze Górnika zgłaszając we wniosku licencyjnym stadion zapasowy. Ale fakt, że jedynie te obiekty stanowią alternatywę - to wielka porażka tego regionu
Rada dla Ruchu i Podbeskidzia…
Powinny zgłosić areny alternatywne. Brak tego jest dużą niefrasobliwością tych klubów. Na Cichej przecież stan ogrodzenia, wylewek, siedzisk jest taki, że obiekt nie powinien zostać dopuszczony do organizowania meczów ekstraklasy. Z kolei nie wiem czy problemów nie będzie miało Podbeskidzie. "Dyspensa" była już rok temu. Raz - że Podbeskidzie było wtedy beniaminkiem. Dwa - bo padła deklaracja, że rusza front robót. 12 ,miesięcy później klub beniaminkiem już nie jest, a na pytanie "co z budową?" może odpowiedzieć w ten sam sposób: "właśnie rusza".
Co z I ligą…?
- To wstyd, że Katowice - 300-tysięczne miasto - dysponuje stadionem, który nowoczesny był 30 lat temu. I tylko się mówi o nowym obiekcie. Bytom? Tajemnicą wielką jest dla mnie, jak przez te cztery lata można tam było rozgrywać mecze ekstraklasy. Radzionków sam nie wybuduje stadionu dla Ruchu, a to może oznaczać tak naprawdę koniec klubu. Perspektywicznym myśleniem wykazały się jedynie Gliwice. Ale czy naprawdę teraz muszą się uginać przed presją kibolstwa? "Nie zamykajcie się na inne kluby” - mogę zaapelować do prezydenta Frankiewicza.
Pomysł na walkę z chuligaństwem…
- Dobrym pomysłem jest przywrócenie obecności policji na stadionach. Jednak odebranie agencjom ochrony możliwości używania środków bezpośredniego przymusu to tak naprawdę odebranie im racji bytu! Mówię o "grupach interwencyjnych", którym ustawodawca na chuligana uzbrojonego w kawałek betonu czy siedzisko, każe iść z gołymi rękami. Nic dziwnego, że w kategorii wielkości sił policyjnych, zaangażowanych w zapewnienie spokoju przy okazji imprez sportowych, jesteśmy ewenementem na skalę Europy.
Recepta na zniszczenia na stadionie?
- Jako delegat jeżdżę po kraju i rozmawiam z kierownikami ds. bezpieczeństwa i wiem, że w klubach dojrzewa myśl, by na forum Ekstraklasy SA przeforsować... zakaz wyjazdu zorganizowanych grup kibiców! Pewnie już nie w końcówce tego sezonu, ale może od początku nowego? Burdy, agresja, dodatkowe gigantyczne koszty - nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych środków.
- Miałem okazję być na spotkaniach Wisły z Legią i Legii z Ruchem. Dostrzegam z niepokojem nasilenie się chuligańskich wybryków na obiektach piłkarskich. Znów w dużej ilości powróciły na trybuny race, choć wydawało się, że zjawisko zostało już wyplenione. Pojawiła się także mnogość wrogich transparentów oraz nastąpiło nasilenie wulgaryzmów.
Dlaczego „wybuch” nastąpił na Śląsku…
- W dużym stopniu zadecydowała o tym baza. Coś nam pod tym względem w naszym regionie "umknęło". Poza Łodzią, mamy dziś najgorszą infrastrukturę stadionową w Polsce. W wielu wypadkach to naprawdę są obiekty nienadające się dziś do bezpiecznego użytkowania.
Kto musi zacząć działać? „Prezydenci miast”…
- Muszą mieść świadomość, że bez nowych stadionów za chwilę nie będzie u nich wielkiej piłki. To może być ostatni moment by zaproponować jakieś szeroko zakrojone konsultacje społeczne w tym zakresie.
Najbliższa przyszłość…
- Jeśli się nic nie zmieni, na szczeblu centralnym będziemy mieć chyba tylko kluby z nowoczesnymi stadionami. Czyli Górnika w Zabrzu i Piasta w Gliwicach. I może jeszcze Ruch w Chorzowie; pod warunkiem, że przeniesie się na Stadion Śląski, na którym - notabene - na razie końca prac nie widać.
Porażka regionu…
- Doceniam wszystkie prace wykonane w Sosnowcu i w Wodzisławiu, mądrze postąpili działacze Górnika zgłaszając we wniosku licencyjnym stadion zapasowy. Ale fakt, że jedynie te obiekty stanowią alternatywę - to wielka porażka tego regionu
Rada dla Ruchu i Podbeskidzia…
Powinny zgłosić areny alternatywne. Brak tego jest dużą niefrasobliwością tych klubów. Na Cichej przecież stan ogrodzenia, wylewek, siedzisk jest taki, że obiekt nie powinien zostać dopuszczony do organizowania meczów ekstraklasy. Z kolei nie wiem czy problemów nie będzie miało Podbeskidzie. "Dyspensa" była już rok temu. Raz - że Podbeskidzie było wtedy beniaminkiem. Dwa - bo padła deklaracja, że rusza front robót. 12 ,miesięcy później klub beniaminkiem już nie jest, a na pytanie "co z budową?" może odpowiedzieć w ten sam sposób: "właśnie rusza".
Co z I ligą…?
- To wstyd, że Katowice - 300-tysięczne miasto - dysponuje stadionem, który nowoczesny był 30 lat temu. I tylko się mówi o nowym obiekcie. Bytom? Tajemnicą wielką jest dla mnie, jak przez te cztery lata można tam było rozgrywać mecze ekstraklasy. Radzionków sam nie wybuduje stadionu dla Ruchu, a to może oznaczać tak naprawdę koniec klubu. Perspektywicznym myśleniem wykazały się jedynie Gliwice. Ale czy naprawdę teraz muszą się uginać przed presją kibolstwa? "Nie zamykajcie się na inne kluby” - mogę zaapelować do prezydenta Frankiewicza.
Pomysł na walkę z chuligaństwem…
- Dobrym pomysłem jest przywrócenie obecności policji na stadionach. Jednak odebranie agencjom ochrony możliwości używania środków bezpośredniego przymusu to tak naprawdę odebranie im racji bytu! Mówię o "grupach interwencyjnych", którym ustawodawca na chuligana uzbrojonego w kawałek betonu czy siedzisko, każe iść z gołymi rękami. Nic dziwnego, że w kategorii wielkości sił policyjnych, zaangażowanych w zapewnienie spokoju przy okazji imprez sportowych, jesteśmy ewenementem na skalę Europy.
Recepta na zniszczenia na stadionie?
- Jako delegat jeżdżę po kraju i rozmawiam z kierownikami ds. bezpieczeństwa i wiem, że w klubach dojrzewa myśl, by na forum Ekstraklasy SA przeforsować... zakaz wyjazdu zorganizowanych grup kibiców! Pewnie już nie w końcówce tego sezonu, ale może od początku nowego? Burdy, agresja, dodatkowe gigantyczne koszty - nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych środków.
Polecane