Wieczorek udanie walczy o króla strzelców i… myśli o grze w Opolu
17.04.2011
- Cieszę się, że strzeliłem bramkę. Pomogła drużynie, a ja dalej walczę o "króla strzelców" tej ligi - przyznał po wygranej (5-2) w Łaziskach uradowany strzelec, który przewodzi w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników opolsko-śląskiej stawki.
Napastnik rybniczan nie skupia się tylko na indywidualnych celach i już myśli o rewanżowym meczu z aktualnym wiceliderem tabeli, opolską Oderką. - Ważne, że przełamaliśmy się w tej rundzie, co jest dobrym prognostykiem przed ważnym meczem za tydzień w Opolu, z naszym najgroźniejszym rywalem w walce o awans - stwierdził Wieczorek.
Jeśli 23 kwietnia Energetyk sięgnie w Opolu po komplet punktów, nadrobi straty z jego dwóch wiosennych "wpadek" (remisy z LZS-em Piotrówka i Orłem Babienica/Psary). Wówczas przewagę nad Oderką powiększy do 10 punktów, co może przesądzić o awansie.
Napastnik rybniczan nie skupia się tylko na indywidualnych celach i już myśli o rewanżowym meczu z aktualnym wiceliderem tabeli, opolską Oderką. - Ważne, że przełamaliśmy się w tej rundzie, co jest dobrym prognostykiem przed ważnym meczem za tydzień w Opolu, z naszym najgroźniejszym rywalem w walce o awans - stwierdził Wieczorek.
Jeśli 23 kwietnia Energetyk sięgnie w Opolu po komplet punktów, nadrobi straty z jego dwóch wiosennych "wpadek" (remisy z LZS-em Piotrówka i Orłem Babienica/Psary). Wówczas przewagę nad Oderką powiększy do 10 punktów, co może przesądzić o awansie.
Polecane