Wawel z nowymi-starymi piłkarzami. I ambitnym zadaniem
05.08.2009
Liczba graczy, którzy na tą chwilę wzmocnili wirecki klub nie jest zbyt imponująca. Do zespołu przybył pomocnik Piotr Piętoń z UKS Ruch Chorzów. W drużynie próbowany jest także Łukasz Odrobina z Wyzwolenia Chorzów. Inni zawodnicy pozyskani przed sezonem są już znani kibicom odwiedzającym obiekt przy ulicy katowickiej.
Do gry próbowani są Łukasz Pilszczek i Michał Zięcik, którzy występowali już wcześniej w Wawelu. Ich występy nie są jednak przesądzone. - Muszę najpierw z nimi osobiście porozmawiać. Obaj muszą zadeklarować, że będą przychodzić na treningi i mecze. Nie tak jak to było ostatnio, gdy sobie odpuścili - opiekun Wawelu nie owija w bawełnę.
Po odbyciu służby wojskowej, do klubu powraca również Paweł Żur. Sympatyków z pewnością najbardziej ucieszy jednak fakt, że w akcji będą mogli oglądać Piotra Bogusza. Ten doświadczony defensor już jakiś czas temu rozstał się z drużyną, postanawiając zakończyć przygodę z piłką. Jednak jak widać ciągnie wilka do lasu. - Ciężko wytrzymać bez piłki. Chociaż to moi młodsi koledzy w głównej mierze będą odpowiadać za losy drużyny, to przez rok jestem im w stanie w tym pomóc. Jeżeli tylko zdrowie pozwoli - mówi były gracz między innymi futsalowej drużyny Gwiazdy Ruda Śląska.
Do gry próbowani są Łukasz Pilszczek i Michał Zięcik, którzy występowali już wcześniej w Wawelu. Ich występy nie są jednak przesądzone. - Muszę najpierw z nimi osobiście porozmawiać. Obaj muszą zadeklarować, że będą przychodzić na treningi i mecze. Nie tak jak to było ostatnio, gdy sobie odpuścili - opiekun Wawelu nie owija w bawełnę.
Po odbyciu służby wojskowej, do klubu powraca również Paweł Żur. Sympatyków z pewnością najbardziej ucieszy jednak fakt, że w akcji będą mogli oglądać Piotra Bogusza. Ten doświadczony defensor już jakiś czas temu rozstał się z drużyną, postanawiając zakończyć przygodę z piłką. Jednak jak widać ciągnie wilka do lasu. - Ciężko wytrzymać bez piłki. Chociaż to moi młodsi koledzy w głównej mierze będą odpowiadać za losy drużyny, to przez rok jestem im w stanie w tym pomóc. Jeżeli tylko zdrowie pozwoli - mówi były gracz między innymi futsalowej drużyny Gwiazdy Ruda Śląska.
Polecane