Walkowery dla rywali Koszarawy utrzymane. Regulamin do zmian
08.05.2009
Koniec dywagacji na temat walkowerów, jakie na wiosnę Opolski ZPN przyznaje klubom III ligi opolsko-śląskiej za mecze z Koszarawą Żywiec, która w zimie wycofała się z rozgrywek. - Zgodnie z tym, co utrzymywaliśmy od początku, rywalom żywczan należy dopisywać po trzy punkty - mówi Marek Procyszyn. Prezes związku podkreśla, że od początku był pewien takiego właśnie rozstrzygnięcia.
Nie zmienia to faktu, że kontrowersji wokół sprawy było co niemiara. Przypomnijmy, poszło o interpretację definicji "meczu rozegranego". OZPN przekonywał, że w jej skład wchodzi również przypadek, gdy spotkanie się nie odbyło, a zostało zweryfikowane jako walkower. W ten sposób Koszarawa straciła jesienią szansę na punkty w starciu z TOR-em Dobrzeń Wielki.
Działacze z Opola stali na stanowisku, że Koszarawa rozegrała połowę kolejek sezonu, a więc liczbę wymaganą do tego, by za następne pojedynki, które miała rozegrać, karać ją walkowerami. Ostatecznie tę opinię poparł, rozwiewając wątpliwości, Wojciech Jugo, przewodniczący Wydziału Gier PZPN. Ten sam, który jeszcze na początku kwietnia przekonywał na naszych łamach, że... OZPN się myli.[b]
[url=http://www.sportslaski.pl/III-ligowcom-nie-naleza-sie-walkowery-za-mecze-z-Koszarawa-Zywiec,sport-slaski,7039,info.html]Przeczytaj artykuł: "III-ligowcom nie należą się walkowery za mecze z Koszarawą Żywiec"[/url]
[/b]Całe zamieszanie pokazało, że regulamin rozgrywek nie jest wolny od nieścisłości. - Zgadzam się. Ten przykład dobitnie o tym świadczy. Na przełomie maja i czerwca spotkamy się wraz z przedstawicielami Śląskiego ZPN-u, by sprecyzować pewne zapisy. Te dotychczasowe mogą czasem wprowadzać w błąd - przyznaje Procyszyn. W przyszłym sezonie bowiem to właśnie śląscy działacze będą zawiadywali ligą.
Nie zmienia to faktu, że kontrowersji wokół sprawy było co niemiara. Przypomnijmy, poszło o interpretację definicji "meczu rozegranego". OZPN przekonywał, że w jej skład wchodzi również przypadek, gdy spotkanie się nie odbyło, a zostało zweryfikowane jako walkower. W ten sposób Koszarawa straciła jesienią szansę na punkty w starciu z TOR-em Dobrzeń Wielki.
Działacze z Opola stali na stanowisku, że Koszarawa rozegrała połowę kolejek sezonu, a więc liczbę wymaganą do tego, by za następne pojedynki, które miała rozegrać, karać ją walkowerami. Ostatecznie tę opinię poparł, rozwiewając wątpliwości, Wojciech Jugo, przewodniczący Wydziału Gier PZPN. Ten sam, który jeszcze na początku kwietnia przekonywał na naszych łamach, że... OZPN się myli.[b]
[url=http://www.sportslaski.pl/III-ligowcom-nie-naleza-sie-walkowery-za-mecze-z-Koszarawa-Zywiec,sport-slaski,7039,info.html]Przeczytaj artykuł: "III-ligowcom nie należą się walkowery za mecze z Koszarawą Żywiec"[/url]
[/b]Całe zamieszanie pokazało, że regulamin rozgrywek nie jest wolny od nieścisłości. - Zgadzam się. Ten przykład dobitnie o tym świadczy. Na przełomie maja i czerwca spotkamy się wraz z przedstawicielami Śląskiego ZPN-u, by sprecyzować pewne zapisy. Te dotychczasowe mogą czasem wprowadzać w błąd - przyznaje Procyszyn. W przyszłym sezonie bowiem to właśnie śląscy działacze będą zawiadywali ligą.
Polecane