W sumie modernizacja "Kotła Czarownic" wyniesie 586 milionów złotych?!
Niedawno - po długim oczekiwaniu - eksperci uznali, że "krokodyle", czyli część konstrukcji dachu, przez które mają przechodzić stalowe słupy i potężne liny, były źle wykonane. Radni sejmiku podjęli więc uchwałę, że przebudowę należy dokończyć.- Obecnie trwają negocjacje z wykonawcą i projektantem. To bardzo skomplikowany i delikatny proces. Chodzi o powiązanie wielu drobnych spraw i uzgodnień związanych m.in. z kwestią praw autorskich do poszczególnych elementów projektu, kwestią zamówień publicznych oraz odpowiedzialnością poszczególnych podmiotów.
- Bardzo ważne jest zachowanie należytej staranności przy konstruowaniu umowy, a zwłaszcza zachowaniu terminów poszczególnych prac. m.in. związanych z przeprojektowaniem łączników, ich sprawdzaniem, uzyskaniem wszystkich niezbędnych dokumentów, wykonaniem i dostarczeniem nowych "krokodyli". Tylko zachowanie tych terminów oraz przyjęcie przez sejmik zmiany w budżecie inwestycji daje nadzieję na jej dokończenie w przewidzianym terminie 26 miesięcy. Zachwianie jakichkolwiek terminów powoduje tak naprawdę przedłużenie budowy o kolejny rok, z uwagi na konieczność rozpoczęcia podnoszenia konstrukcji w sprzyjających warunkach atmosferycznych - wyjaśnia Aleksandra Marzyńska, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego.
Choć najważniejsze prace na Śląskim zostały wstrzymane, to na obiekcie wciąż uwijają się budowlańcy. Robotnicy zbudowali kioski gastronomiczne, a efektem ich prac są także toalety czy szyby windowe. Prace nie powinny ustawać jeśli w naszym województwie marzy się o Euro 2020. Warunkiem zgłoszenia "Kotła Czarownic" jako stadionu-organizatora turnieju jest jego dokończenie.
Więcej na slask.sport.pl.