W przyszłym roku 90-lecie Odry Wodzisław. Czy będą obchody?
29.12.2011
Odra Wodzisław nie dokończyła sezonu 2010/2011 w I lidze i zajęła miejsce spadkowe. Nie gra nawet szczebel, czy dwa niżej. KP "Odra 1922" Wodzisław Śląski, która kontynuuje prawie 90-letnią tradycję, występuje obecnie w C klasie Podokręgu Rybnik.
- Mimo wielu problemów, w ciągu kilku miesięcy, udało nam się zbudować nieźle funkcjonujący klub, na razie w warunkach C klasy - mówi Adam Plizga, prezes "nowej" Odry. - Szkoda, że nie działamy choćby na zasadach "półzawodowstwa", ale mimo wszystko możemy być zadowoleni. Jest dużo kibiców, drużyna wygrywa mecze - dodaje.
W nowym roku w Wodzisławiu Śląskim będą się starać dalej pracować, bo czują, że jest potrzeba piłki w tym mieście. - Jeszcze niedawno przyjeżdżał tu Lech Poznań, czy Wisła Kraków... Do takiej sytuacji nie doprowadzili przecież kibice - mówi Plizga.
Zapaleńcy robili wszystko, by zespół mógł występować jak najwyżej, choćby w IV lidze, czy okręgówce. Nie udało się, ale w Wodzisławiu Śląskim zapewniają, że cały czas starają się, by jak najszybciej zagrać na wyższym poziomie. Od samego początku zastanawiano się nad połączeniem z III-ligowym klubem z Bogdanowic na Opolszczyźnie.
- Na razie nie wiadomo nic więcej. Rozmowy trwają, jest dobra wola, ale czas między Świętami a Nowym Rokiem niczego nowego nie wniósł - informuje sternik klubu. Dodaje, że w najbliższym czasie dalej będą prowadzone rozmowy o zasadach ewentualnego połączenia i innych kwestiach.
W 2012 roku minie 90 lat od powstania Odry. Konkretnego planu obchodu tego jubileuszu jeszcze nie ma. - Problemem jest to, że wciąż jest za mało ludzi do pracy. Jednak przed startem rundy wiosennej, powinniśmy wiedzieć coś więcej na temat ewentualnego meczu i reszty programu. Wszystko odbędzie się przy współpracy z miastem. Na razie nie można narzekać na stan naszych relacji - mówi Plizga.
Odra jest w czołówce tabeli i wiosną powinna się liczyć w walce o awans. - Piłkarze są chętni do grania. Co dwa dni umawiają się, by pokopać piłkę. Są 2-3 nowe osoby, ale nie wiadomo, czy będzie to realne wzmocnienie - kończy prezes KP "Odra 1922" Wodzisław Śląski.
- Mimo wielu problemów, w ciągu kilku miesięcy, udało nam się zbudować nieźle funkcjonujący klub, na razie w warunkach C klasy - mówi Adam Plizga, prezes "nowej" Odry. - Szkoda, że nie działamy choćby na zasadach "półzawodowstwa", ale mimo wszystko możemy być zadowoleni. Jest dużo kibiców, drużyna wygrywa mecze - dodaje.
W nowym roku w Wodzisławiu Śląskim będą się starać dalej pracować, bo czują, że jest potrzeba piłki w tym mieście. - Jeszcze niedawno przyjeżdżał tu Lech Poznań, czy Wisła Kraków... Do takiej sytuacji nie doprowadzili przecież kibice - mówi Plizga.
Zapaleńcy robili wszystko, by zespół mógł występować jak najwyżej, choćby w IV lidze, czy okręgówce. Nie udało się, ale w Wodzisławiu Śląskim zapewniają, że cały czas starają się, by jak najszybciej zagrać na wyższym poziomie. Od samego początku zastanawiano się nad połączeniem z III-ligowym klubem z Bogdanowic na Opolszczyźnie.
- Na razie nie wiadomo nic więcej. Rozmowy trwają, jest dobra wola, ale czas między Świętami a Nowym Rokiem niczego nowego nie wniósł - informuje sternik klubu. Dodaje, że w najbliższym czasie dalej będą prowadzone rozmowy o zasadach ewentualnego połączenia i innych kwestiach.
W 2012 roku minie 90 lat od powstania Odry. Konkretnego planu obchodu tego jubileuszu jeszcze nie ma. - Problemem jest to, że wciąż jest za mało ludzi do pracy. Jednak przed startem rundy wiosennej, powinniśmy wiedzieć coś więcej na temat ewentualnego meczu i reszty programu. Wszystko odbędzie się przy współpracy z miastem. Na razie nie można narzekać na stan naszych relacji - mówi Plizga.
Odra jest w czołówce tabeli i wiosną powinna się liczyć w walce o awans. - Piłkarze są chętni do grania. Co dwa dni umawiają się, by pokopać piłkę. Są 2-3 nowe osoby, ale nie wiadomo, czy będzie to realne wzmocnienie - kończy prezes KP "Odra 1922" Wodzisław Śląski.
Polecane