W niedzielę w Częstochowie odbędzie się benefis Jana Wosia
11.05.2012
Woś przez praktycznie całą karierę związany był z Odrą Wodzisław. Mecz jednak nie odbędzie się przy Bogumińskiej... - Do klubu nie mam o to pretensji, bo Odrze zawdzięczam wszystko. W głębi serca mam tylko żal do niektórych ludzi, że nie było ich stać na podanie mi ręki na pożegnanie - wspomina trener Skry.
- Wydawało im się, że zarządzanie klubem jest proste. Do pięt nie dorośli prezesowi Ireneuszowi Serwotce i naszemu menedżerowi Edwardowi Sosze. Za mój pożegnalny występ muszę podziękować prezesowi Skry Arturowi Szymczykowi. Był zaskoczony tym, że działaczy Odry nie było stać na zorganizowanie pożegnania piłkarzowi, który zagrał dla klubu ponad 300 meczów. Od III ligi do ekstraklasy - mówi Woś.
W niedzielnym spotkaniu pojawią się m.in. Sebastian Mila, Aleksander Kwiek, Łukasz Skorupski, Mariusz Przybylski, Piotr Malinowski, Jerzy Brzęczek, Dariusz Dudek i Wojciech Grzyb. Na ławkach trenerskich zasiądą Ryszard Wieczorek oraz Gothard Kokott.
W trakcie spotkania sprzedawane będą cegiełki. Całkowity dochód z nich będzie przeznaczony na rzecz trzyletniego Mateusza Balcerowiaka, który ma artrogrypozę stawów.
- Wydawało im się, że zarządzanie klubem jest proste. Do pięt nie dorośli prezesowi Ireneuszowi Serwotce i naszemu menedżerowi Edwardowi Sosze. Za mój pożegnalny występ muszę podziękować prezesowi Skry Arturowi Szymczykowi. Był zaskoczony tym, że działaczy Odry nie było stać na zorganizowanie pożegnania piłkarzowi, który zagrał dla klubu ponad 300 meczów. Od III ligi do ekstraklasy - mówi Woś.
W niedzielnym spotkaniu pojawią się m.in. Sebastian Mila, Aleksander Kwiek, Łukasz Skorupski, Mariusz Przybylski, Piotr Malinowski, Jerzy Brzęczek, Dariusz Dudek i Wojciech Grzyb. Na ławkach trenerskich zasiądą Ryszard Wieczorek oraz Gothard Kokott.
W trakcie spotkania sprzedawane będą cegiełki. Całkowity dochód z nich będzie przeznaczony na rzecz trzyletniego Mateusza Balcerowiaka, który ma artrogrypozę stawów.
Polecane