W Fortecy Świerklany nie zmienił się ani zarząd, ani cele
07.03.2013
- Po awansie nikt nie wieszał przed nami żadnej poprzeczki - mówi trener Piotr Hauder. - Zadanie zawierało się w słowach "spokojne utrzymanie" a ja na własny użytek dołożyłem jeszcze "pierwsza szóstka". Graliśmy więc w każdym meczu o zwycięstwo, ale uzbieraliśmy aż osiem remisów. Gdyby nie porażka 2-7 w Przyszowicach w ostatniej kolejce mógłbym nawet powiedzieć, że w obronie zdaliśmy egzamin - dodaje.
- Zresztą, o tym, że z tej formacji jestem zadowolony niech świadczy fakt, że nie dokonaliśmy w niej zimą przetasowań. Przymierzamy do defensywy tylko jednego zawodnika z ekipy naszego ligowego rywala, ale jeszcze nie załatwiliśmy formalności. Więcej zmian jest w innych formacjach. Podziękowaliśmy bowiem dwójce pomocników - Danielowi i Mateuszowi Grzonkom, przesuwając ich do rezerw, a w ich miejsce pojawili się dwaj napastnicy - Marek Gąsior z Pierwszego Chwałowice oraz 20-letni Dawid Łyżwa z Mazowsza Grójec. Mam nadzieję, że te roszady wzmocnią atak - kończy Piotr Hauder.
- Zresztą, o tym, że z tej formacji jestem zadowolony niech świadczy fakt, że nie dokonaliśmy w niej zimą przetasowań. Przymierzamy do defensywy tylko jednego zawodnika z ekipy naszego ligowego rywala, ale jeszcze nie załatwiliśmy formalności. Więcej zmian jest w innych formacjach. Podziękowaliśmy bowiem dwójce pomocników - Danielowi i Mateuszowi Grzonkom, przesuwając ich do rezerw, a w ich miejsce pojawili się dwaj napastnicy - Marek Gąsior z Pierwszego Chwałowice oraz 20-letni Dawid Łyżwa z Mazowsza Grójec. Mam nadzieję, że te roszady wzmocnią atak - kończy Piotr Hauder.
Polecane