W ciągu niespełna tygodnia zagra w trzech klubach?

07.09.2009
Tydzień temu trenował z Naprzodem Janów. W weekend rozegrał ligowy oraz pucharowy mecz w Polonii Bytom. Dziś odbędzie zajęcia z Zagłębiem Sosnowiec. - Cóż, taki los - mówi Błażej Salamon.
- Po zakończonym poprzednim sezonie zostałem wypożyczony z Polonii do Naprzodu. Podczas zgrupowania reprezentacji dowiedziałem się, że janowianie wycofują się z ligi. Automatycznie musiałem wrócić do swojego macierzystego klubu. W sobotę rozegrałem z bytomianami mecz ligowy z Legią, a w niedziele pucharowy z GKS-em Tychy - Salamon próbuje wyjaśnić zamieszanie, jakie przeżył w ostatnich kilku dniach, a to jeszcze nie koniec.

Gdy w poprzedni czwartek zapadła oficjalna decyzja o nieprzystąpieniu katowiczan do rozgrywek, na rynku transferowym zrobił się szum. W Sosnowcu pojawił się obrońca, Miroslav Zatko, a do drużyny ma również dołączyć napastnik z Bytomia. - Dziś jadę na zajęcia - przyznaje hokeista. - Myślę, że dojdziemy do porozumienia z prezesem Bernatem i zakończy się wreszcie moja tułaczka - dodaje Salamon.

- Na dniach wyjaśni się, czy Błażej od nas odejdzie. Jeżeli dogada się z jakimś klubem z "wyższej półki", nie będziemy robić mu przeszkód. Bardzo by nam się przydał, ale wiemy, że ma większe aspiracje niż gra w I lidze - mówi Mariusz Puzio, trener Polonii Bytom.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również