W Chorzowie nie tylko Ruch ma problem z murawą!

17.07.2014
- Za moich czasów by ich po prostu powieszono - grzmi kierownik Wyzwolenia Chorzów, Bogusław Werner. Chodzi mu o ludzi, którzy odpowiadają za to, że... przy ulicy Filarowej nie ma murawy.
archiwum
Podobnie jak to ma miejsce w przypadku stadionu przy Cichej, właścicielem obiektu przy ulicy Filarowej jest MORiS, który podjął decyzję o renowacji murawy po zakończeniu poprzedniego sezonu. Na miesiąc przed startem rozgrywek... murawy nie ma. Została ściągnięta.

- To jest sabotaż! To, co ci ludzie zrobili, to jawne dziadostwo. Oni nie powinni już w Chorzowie istnieć. 60 lat działam w tym klubie i za moich czasów by ich po prostu powieszono! - denerwuje się w rozmowie ze "Sportem" kierownik klubu, Bogusław Werner. Wyzwolenie chce się postarać, by przełożyć pierwsze ligowe mecze na boiska przeciwników.
źródło: SPORT

Przeczytaj również