W 15. minucie opuścił ławkę rezerwowych i... wyjechał do Holandii
23.08.2010
Wyjazdy do pracy zagranicą to wśród zawodników niższych lig rzecz normalna. Do tej pory jednak słychać było tylko o takich, które dochodziły do skutku... w przerwach między meczami. Bartłomiej Kobiera, pomocnik KS-u Krasiejów, nie czekał. - W 15. minucie spotkania z Orłem Babienica/Psary otrzymał informację, że wyjazd do pracy w Holandii, który planował, jest już możliwy. Wstał z ławki rezerwowych, poszedł do szatni, zdał sprzęt, no i pojechał - opowiada trener Mieczysław Agafon, który - co ciekawe - o wszystkim dowiedział się od pozostałych rezerwowych. Sam Kobiera szkoleniowca o swoim nagłym wyjeździe nie poinformował...
Polecane