Urania ściąga doświadczonych graczy, ale chce... stawiać na młodzież

29.07.2009
Ambitne cele przyświecają włodarzom Uranii Ruda Śląska u progu nowego sezonu. - Chcemy wprowadzać do gry jak najwięcej młodzieży. Na dodatek nikt od nas nie odchodzi - cieszy się trener V-ligowca, Stanisław Mikusz.
Młodych graczy czeka ciężka walka o miejsce w składzie, bo - paradoksalnie - drużynę zasiliło kilku doświadczonych zawodników. Po służbie wojskowej powrócił Marek Skoczyk, wypożyczenie do Mikołowa skończyło się natomiast Marcinowi Pokorskiemu. Pozostał w ekipie Tomasz Oczko, który trenował na początku okresu przygotowawczego we wspomnianym Mikołowie. W Rudzie Śląskiej - Kochłowicach testowani są jeszcze młodzi Patryk Machaj i Grzegorz Jezierski (rezerwy GKS-u Katowice). - Trochę pracy przed nimi, ale jesteśmy z nich zadowoleni. Machaj sprawia ogólne dobre wrażenie, Grzegorz jest dobrym technicznie zawodnikiem - ocenia trener Stanisław Mikusz, który przygląda się również grze bramkarza Karola Koperniaka (HKS Szopienice).

Coraz częściej szanse gry w pierwszej drużynie mają otrzymywać młodzi wychowankowie Uranii. To właśnie oni wiosną ratowali drużynę w najtrudniejszych momentach. - To jest nasz cel na tę rundę. Wprowadzać z dobrym skutkiem młodzież. Adam Wolek, Robert Grzesik czy Fabian Lenkiewicz wiosną pokazali, że można na nich liczyć - mówi Mikusz, dodając jednocześnie, że kolejnych transferów do klubu już nie będzie.

- Ewentualnie do kadry dołączą tylko młodzieżowcy - wyjaśnia. Kochłowiczanie zajęcia wznowili 6 lipca. Rozegrali do tej pory cztery sparingi. Po jednym wygrali i zremisowali. - Niektórzy gracze są jeszcze na wakacjach, inni pracują. Takie są realia. Poza tym na nie najlepszych boiskach chłopcy nie potrafią rozwinąć skrzydeł - tłumaczy swoich podopiecznych trener Uranii.
 
Kochłowiczanie w weekend wezmą udział w turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Ruda Śląska, natomiast w ostatnim sparingu - w kolejną sobotę - zmierzą się z Wawelem Wirek.
autor: DAN

Przeczytaj również