Ultimatum dla kibiców

28.12.2008
Burmistrz Żywca ma dość pseudokibiców miejscowego Górala oszpecających miasto wulgarnymi hasłami. Dał im czas do końca roku - albo się uspokoją, albo wstrzyma przelewanie pieniędzy dla klubu.
Wulgarne i nazistowskie hasła szpecące elewacje to w Żywcu duży problem. Policji udało się nawet schwytać sprawców, ale dość szybko znaleźli oni naśladowców. We wrześniu żywieccy urzędnicy z bielską Fundacją Ekologiczną "Arka" urządzili akcję zamalowywania rasistowskich i wulgarnych napisów. Burmistrz, Antoni Szlagor osobiście dał innym przykład i zamalował graffiti na murze kamienicy. Jednak sytuacja nie zmieniła się. A co do autorstwa części z nich, burmistrz nie ma wątpliwości - podpisują się pod nimi kibice klubu Góral Żywiec.

- Na pseudokibiców Górala skarży się u mnie bardzo wielu mieszkańców. Jak się nie zdenerwować, skoro wandale uważający się za kibiców potrafią zniszczyć dopiero co odnowioną przez właściciela elewację kamienicy? - pyta burmistrz.

Pseudokibice oszpecili m.in. elewację katedry oraz poczty. Burmistrz nie zamierza tego dłużej tolerować. I zapowiedział: albo kibice zmądrzeją, albo wstrzyma pomoc finansową dla klubu. - Zdaję sobie sprawę, że są wśród kibiców także bardzo porządni ludzie, ale tak dłużej być po prostu nie może. Jeśli sympatycy nie dogadają się we własnym gronie i nie wpłyną na tych, którzy oszpecają miasto, nigdy nie uda nam się nad tym zjawiskiem zapanować - tłumaczy Szlagor.

Góral Żywiec powstał w 1956 roku. W 2001 klub Czarni Żywiec przejął sekcje Górala, który uległ likwidacji. Nazwę klubu zmieniono wówczas na T.S. "Czarni-Góral" Żywiec. - Jednak część kibiców Czarnych nie uznaje i nadal są fanami Górala. To właśnie oni przysparzają nam tylu kłopotów - dodaje burmistrz.
źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała

Przeczytaj również