Tyszan czeka trudny mecz. Mierzą się z czarnym koniem Pucharu Polski?

16.08.2013
W 1/16 finału Pucharu Polski GKS Tychy zmierzy się z Gryfem Wejherowo. Gospodarze występują ligę niżej niż śląska ekipa... ale potrafią sprawiać sporo problemów wyżej notowanym rywalom.
Sezon 2011/2012, Gryf Wejherowo przygodę w Pucharze Polski rozpoczyna w rundzie przedwstępnej. Ekipa ze Wzgórza Wolności trafiła na Olimpię Grudziądz, z którą skromnie się uporała po golu Łukasza Krzemińskiego. Kolejnym rywalem wejherowian był Zawisza Bydgoszcz. Gryf jednak i z tą przeszkodą się uporał. Podopieczni Grzegorza Nicińskiego po fascynującym meczu, w którym padł remis 3-3, w rzutach karnych pokonali "Zetkę" 4-3.

Zwycięstwo nad bydgoszczanami umocniło drużynę Gryfa. Wejherowianie czuli się mocni i w kolejnych spotkaniach to udowadniali. Następne rundy to dla podopiecznych Grzegorza Nicińskiego kontynuacja pięknej przygody z Pucharem Polski. Gryf spotkaniach u siebie spokojnie pokonuje Sandecję Nowy Sącz, a następnie Koronę Kielce.

Kolejnym rywalem III-ligowej wówczas drużyny był Górnik Zabrze. "Trójkolorowi" na ten mecz polecieli nawet samolotem... ale i tak nie uniknęli blamażu. Gryf wyeliminował zabrzan po golu Mateusza Toporkiewicza z początku drugiej połowy.
Rozpędzonego III-ligowca utemperowała dopiero warszawska Legia, która w 1/4 finału ograła wejherowian u siebie 3-0, ale na swoim terenie Gryf zaprezentował się godnie i długo wygrywał z przyszłym mistrzem Polski. W ostatniej minucie meczu wynik wyrównał dopiero Michał Żyro.

W obecnej edycji Pucharu Polski wejherowianie ponownie dobrze rozpoczęli sezon. Podopieczni Grzegorza Nicińskiego wygrali w Bytowie z Bytovią, gdzie trzykrotnie wychodzili na prowadzenie i ostatecznie zwyciężyli 3-2. W kolejnej rundzie pewnie pokonali Dolcan Ząbki 2-0. Teraz podejmą u siebie ekipę GKS-u Tychy.

Podopieczni Tomasza Fornalika muszą być gotowi na trudny mecz, w którym Gryf zagra w niemal najsilniejszym składzie. Na urazy narzeka jedynie dwóch zawodników (Adrian Kochanek i Wiesław Ferra), a do gry wrócili Rafał Siemiaszko, Mateusz Dąbrowski oraz Sebastian Kowalski.

W nieco gorszej sytuacji przed tym meczem są tyszanie. W trakcie meczu z Arką Gdynia kontuzji doznał Łukasz Małkowski, a w ostatnich dniach do grona wyłączonych z gry dołączył Damian Czupryna. Kolejną operację kolana będzie musiał przejść natomiast Paweł Król.

Gryf Wejherowo - GKS Tychy
sobota, 18:00

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również