Tym meczem zaprzepaścili szansę na udział w barażach?
29.05.2014
Wczoraj odbył się jeden mecz 28. kolejki grupy mistrzowskiej III ligi. Lider Nadwiślan Góra grał na wyjeździe z Ruchem II Chorzów. Mimo że gospodarze objęli prowadzenie już na początku spotkania, to jednak Nadwiślan tuż po przerwie wyszedł na prowadzenie. I taki stan rzeczy utrzymywał się prawie do samego końca.
W 88. minucie rzut wolny pośredni z 5 metrów wykorzystał Robert Chwastek, a w doliczonym czasie gry zwycięstwo gospodarzom dał Filip Olejniczak. Chorzowianie wygrali 3-2 i przerwali dzięki temu passę siedmiu meczów bez punktów.
Porażki można było uniknąć, ponieważ w drugiej połowie Nadwiślan miał sporo sytuacji, które powinny się zakończyć bramkami. - Nic nie wskazywało na to, że przegramy. Nie wiem, co się stało w końcówce. Czy to brak koncentracji, czy jakaś panika. Tym meczem oddaliliśmy się nieco od baraży, ale nasza sytuacja nadal nie jest przecież zła - mówi trener Adam Nocoń.
Skra swój mecz rozegra jutro. Zmierzy się u siebie z BKS-em Bielsko-Biała.
W 88. minucie rzut wolny pośredni z 5 metrów wykorzystał Robert Chwastek, a w doliczonym czasie gry zwycięstwo gospodarzom dał Filip Olejniczak. Chorzowianie wygrali 3-2 i przerwali dzięki temu passę siedmiu meczów bez punktów.
Porażki można było uniknąć, ponieważ w drugiej połowie Nadwiślan miał sporo sytuacji, które powinny się zakończyć bramkami. - Nic nie wskazywało na to, że przegramy. Nie wiem, co się stało w końcówce. Czy to brak koncentracji, czy jakaś panika. Tym meczem oddaliliśmy się nieco od baraży, ale nasza sytuacja nadal nie jest przecież zła - mówi trener Adam Nocoń.
Skra swój mecz rozegra jutro. Zmierzy się u siebie z BKS-em Bielsko-Biała.
Polecane