Tylko u nas: Astrolog spojrzał w niebo i podpowiedział, co nas czeka

26.03.2013
Jak już większość kibiców zauważyła, rozgrywki sportowe w naszym kraju są najbardziej nieprzewidywalnymi na świecie. Jak je rozgryźć? Skoro sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić, więc kierujemy oczy ku niebiosom...
Specjalnie dla nas, astrolog Zygfryd z Paniówek ułożył horoskop. W rozmowie z nim zaznaczyliśmy, że nie interesuje nas, kto ma pić ziołowe herbatki, a kto na trybunach spotka miłość swojego życia. Zapytaliśmy wprost - co czeka naszych sportowców i trenerów w najbliższych dniach?


Baran

W tym tygodniu przeżyjesz deja vu. Niech cię to jednak nie zmyli, bo - jak mawiają mieszkańcy Górnego Tysiąclecia - nic dwa razy się nie zdarza. Tym bardziej, że jak pokazały twoje ostatnie wyniki - przed tobą jeszcze wiele pracy. A, i uważaj na to, co mówisz. Drugi raz ci się nie upiecze. I nie mam na myśli wyłącznie świątecznego mazurka.

Byk

Ostatnie tygodnie nie były dla ciebie zbyt udane. Pasmo ciągłych porażek wkrótce się jednak skończy. Jak już staniesz przed szansą przełamania się - nie myśl o francuskich bagietkach, które niebawem będziesz pałaszować. Pomyśl o kurczaku po afrykańsku, którego tak długo nie jadłeś. To pomoże, dzięki czemu udowodnisz wszystkim, że jesteś wart milionów.

Bliźnięta

Skreślali cię - nie poddałeś się. Pokazałeś, że stać cię na wiele - ściągnęli ci dodatkowego konkurenta. Ale ty się nie daj! Usiądziesz na ławce, ale jak zobaczą, że nie idzie, to znowu się do ciebie zwrócą. A ty ponownie uciszysz swoich przeciwników. Tak, masz coś z tego Szweda...

Rak

"To mały rzut dla człowieka, ale wielki dla Jastrzębia" - mówili o twoim poniedziałkowym wyczynie. Wkrótce wykonasz kolejny skok, przejedziesz się po "Pasach" i przywieziesz do domu złoto. A ty ponownie będziesz na ustach kibiców!


Lew

Twojej drużynie potrzebne jest teraz dodanie otuchy. Trzeba jej wmówić, że stać ją na sukcesy. A kto może to zrobić lepiej od ciebie?! Przyszła pora, byś przypomniał sobie czasy, kiedy byłeś najlepszy. Przyszła pora, byś przekonał innych, że mogą pójść w twoje ślady!


Panna

Powroty w rodzinne strony nie zawsze są miłe. Przekonałeś się o tym ostatnio. Nie spodziewaj się, by tym razem było inaczej. Czeka cię, niepierwszy w tym roku, zawód. Załamywać się jednak nie możesz. W ostateczności możesz wcielić w życie swój pomysł z Bytomia. Pamiętaj jednak, że ręce to twoje narzędzie pracy...


Waga

Wykorzystaj najbliższe tygodnie jak tylko się da. Odpocznij, spotkaj się ze znajomymi. Może krótkie wakacje? Latem wrócisz do swojej "małej ojczyzny". Znów poczujesz zdrowe, rześkie, śląskie powietrze. I znowu usłyszysz, jak fani skandują twoje nazwisko.


Skorpion

Mieszkańcy Łazisk Górnych mawiają: "Prawdziwego chopa poznaje się po tym, jak kończy. No i po tym, jak gra w Wielki Czwartek." Jeśli więc chcesz mieć uznanie łaziszczan, myślami nie błądź po krakowskich Błoniach, bo... jeszcze wyjdziesz na jelenia.


Strzelec

Twoja popularność spada, tracisz wpływy w swoim mieście. Nie jesteś już jedynym bossem na dzielni. Teraz jest czas kolesia o ksywie "Wiewiór". Co prawda masz więcej złota, ale dzisiaj liczy się PR! Widzisz, trzeba było mówić o flaszce, fajeczce czy garbiku, a nie o bułce z bananem...


Koziorożec

Miesiące klęsk i upokorzeń masz już za sobą. Wszyscy naśmiewali się z twojej pracy, a ty przed tygodniem dokonałeś niemożliwego. I wkrótce otrzymasz za to należną wypłatę. Może więc postawisz "megakozaczkom" po bule z salcesonem?


Wodnik

Koniec laby! Sprzyjający układ planet i nagły wzrost popularności Syberii w naszym kraju sprawiły, że zmniejszyłeś grono bezrobotnych i przywdziałeś gustowny góralski kapelusz. Pamiętaj jednak, że u ostatniego pracodawcy straciłeś posadę, gdy po boisku biegali "Górale". Teraz będzie podobnie! Przypadek? Wątpię!

Ryby

Młodzież przyszłością narodu. Wziąłeś sobie tę maksymę do serca. I chwała ci za to! Młodzi dają radę, chociaż przed tygodniem mogłeś czuć się zawiedziony. Niestety, nie mam dobrych wieści. Teraz będzie podobnie i święta miną ci pod znakiem jajeczka. Wszystko przez to, że w Rybniku naoglądali się Serie A...
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również