Trzech odejdzie z Żywca

20.12.2008
Wypłacenie piłkarzom części zaległych pensji nie uchroni klubu przed odejściem co najmniej kilku z nich.
Nie ustają spekulacje na temat zawodników, którzy mogliby w zimie odejść z Koszarawy. - To prawda, ale tak naprawdę oprócz Artura Cybulskiego nikt oficjalnie się z nami nie pożegnał. W klubie panuje umiarkowany spokój - mówi wiceprezes Andrzej Krupiński. W sytuacji, gdy z Żywcu w końcu wypłacili piłkarzom część zaległych pieniędzy, być może uda się uniknąć rozpadu obecnej kadry.

- Nie zmienia to faktu, że na na pewno ktoś nas jeszcze opuści. Mówimy o trzech-czterech zawodnikach - wyjaśnia Krupiński. Kibice żywieckiej drużyny liczą na wsparcie ze strony władz miasta. Te mają ponoć w planach położyć większy nacisk na pomoc Koszarawie. W ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy relacje na linii klub-władze Żywca układały się jednak bardzo różnie.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również