"Trzeba przyznać, że Podbeskidzie było trochę lepszą drużyną"

29.10.2014
- Nie tak wyobrażałem sobie mój debiut w pierwszym zespole Górnika. Na pięć strzałów cztery w siatce - podsumował wczorajsze Derbiki Mateusz Kuchta, który po raz pierwszy zagrał
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Mateusz Kuchta pierwszy raz wyciągał piłkę z siatki po kilku minutach gry, gdy strzałem z kilku metrów pokonał go Gracjan Horoszkiewicz. Jeszcze przed przerwą samobójcze trafienie zanotował Maciej Mańka. Nie był to jedyny piłkarz Górnika, który pokonał własnego bramkarza. Po przerwie zrobił to też Mariusz Magiera.

 - Trzeba przyznać, że Podbeskidzie było trochę lepszą drużyną, która lepiej rozgrywała piłkę i była bardziej skuteczna. Przy stanie 1-1, po naszej wyrównującej bramce, na chwilę przejęliśmy inicjatywę. Mogło się wydawać, że będziemy w stanie odwrócić losy spotkania, jednak tak nie było. Ostatnio tracimy dużo bramek i trzeba to koniecznie zmienić - podkreślił "Magic", który też trafił do tej właściwej bramki - z niesłusznego rzutu karnego...

- Nie tak wyobrażałem sobie mój debiut w pierwszym zespole Górnika. Na pięć strzałów cztery w siatce, w tym dwa samobójcze. I co można powiedzieć po takim meczu? Nie będę siebie oceniał, swojej postawy, ale trudno mówić o zadowoleniu, o pozytywach. Teraz trzeba się szybko podnieść, przeanalizować ten mecz i skupić się na Pogoni - podsumował występ Kuchta.

Z drużyną ze Szczecina Górnik zagra w najbliższą niedzielę. - Jest nam przykro, że przegrywamy kolejne spotkanie i najbliższy mecz z Pogonią będzie dobrą okazją do tego, by się zrehabilitować. Po analizie tego meczu skupimy się wyłącznie na Pogoni i mam nadzieję, że ta zła passa zostanie przełamana - zakończył Magiera.
źródło: SportSlaski.pl / Górnik Zabrze

Przeczytaj również