Trenerzy „na tarczy”, czyli Gilewicz lepszy od Kociana. A wygrały... dzieciaki

12.01.2014
Kolejna odsłona Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w wydaniu piłkarskim znów okazała się wielkim sukcesem. Na boczne boisko Stadionu Śląskiego przyszło 400 osób!
Łukasz Laskowski/Pressfocus
I żadna nie wychodziła rozczarowana! Może i tempo nie to, co przed lat, ale umiejętności i technika - wciąż nieosiągalne dla większości ligowców. Po jednej stronie - Reprezentacja Śląska Oldbojów, z Edwardem Lorensem i Zdzisławem Podedwornym na trenerskiej ławce. Po drugiej - Waldemar Fornalik u steru, a wśród jego podopiecznych - m.in. Marek Wleciałowski, Dariusz Gęsior (w końcu srebrny medalista olimpijski), Jan Kocian, Albin Wira (czterokrotny mistrz Polski).

Siły wyrównane? Tylko na papierze, jak się okazało. „Starsi panowie” spod znaku RŚO, którzy kilkanaście miesięcy temu w Pucharze Polski pogonili parę drużyn z IV ligi i klas niższych, znów błysnęli formą. Jan Kocian mógł tylko westchnąć na widok kolejnych bramek, strzelanych „Trenerom” przez Radosława Gilewicza. I pomyśleć: „czemuż nie mam ze dwóch takich w Ruchu?”...

Oldboje wygrali więc zdecydowanie. Ale czyż można się dziwić, skoro poza wspomnianym autorem hat tricka, mieli w składzie Jana Furtoka, Mariusza Śrutwę, Mirosława Widucha, a między słupkami - Piotra Lecha?

Końcowym wynikiem tak naprawdę jednak nikt się nie przejął. Ważna była dobra zabawa widzów i samych zawodników. No i zwycięstwo... dzieciaków. Grano przecież dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy, która w tym roku zbiera pieniądze m.in. na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej.

Reprezentacji Śląska Oldbojów - Trenerzy Śląskich Drużyn 7-2 (4-1)
1-0 -Gilewicz, 2-0 - Adamski, 2-1 - Gęsior, 3-1 - Gilewicz, 4-1 - Gilewicz, 5-1 - Opeldus, 6-1 - Śrutwa (karny), 6-2 - Trzeciak (karny), 7-2 - Opeldus.

RŚO: Lech - Gilewicz, Śrutwa, Bodzioch, Cieńciała, Mosór, Widuch, Furtok, Szłapa, Myszor, Jaroszewski, Toborek, Adamski, Opeldus.

TRENERZY: Urbańczyk - Kocian, Góralczyk, Gęsior, Kryger, Wleciałowski, Trzeciak, Górak, Goździcki, Mrozek, Woś, Nocoń, Gawenda, Wira, Pikuta.

Sędziował:
Sebastian Jarzębak (Bytom)
Widzów: 400
Grano 2x35 min
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również