Trenerzy GKS - Stomil

02.11.2013
Łopatko
Gratuluję zwycięstwa trenerowi Moskalowi, bo GKS gra bardzo dobrą piłkę. Utrzymywał się w meczu bardzo długo przy piłce i nie bardzo wiedzieliśmy co na boisku w związku z tym sposobem gry zrobić. Jestem zawiedziony końcówka i zmianami, jakie przeprowadziłem. Rezerwowi mieli wnieść troszeczkę spokoju, a grali tak naprawdę swój mecz. Przez to wracamy do domu 600 km bez punktów.

Moskal
Dobrej piłki w pierwszej połowie było niewiele z naszej strony. Na pewno po pierwszych 45 minutach jakiś zawód pozostał. W drugiej połowie postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Albo uda nam się strzelić bramkę i być może odmienić losy meczu, ale ten mecz przegramy. Kluczowym momentem była interwencja Budziłka, który obronił przy stanie 1-0 sytuację sam na sam z Kato. Czasami takie momenty odmieniają losy meczu. Przed meczem mówiłem, że czeka nas bardzo ciężkie zawody. To samo powiedziałem na odprawie zawodnikom, że bramki strzela się w pierwszej i w dziewięćdziesiątej minucie. Zawsze kiedy się tę zwycięską bramkę strzela, to daje ona radość i trzy punkty. Cieszę się, bo Stomil postawił nam trudne warunki. Zawodnicy dali z siebie wszystko i pokazali charakter. Za to zostali wynagrodzeni.

Przeczytaj również