Trener Zagłębia Sosnowiec: Nie mamy funduszy, żeby normalnie żyć

11.12.2010
Drużyna Zagłębia - na znak protestu - opóźniła wczoraj rozpoczęcie meczu z Cracovią. - Protest ten jest formą zwrócenia uwagi opinii publicznej na fatalną sytuację klubu - napisali członkowie zespołu.
- W związku z zaległościami finansowymi sięgającymi ponad trzy miesiące, drużyna w ramach protestu rozpocznie mecz z 5-minutowym opóźnieniem. Protest ten jest formą zwrócenia uwagi opinii publicznej na fatalną sytuację klubu i brak widoków na jej poprawę. Jednak ze względu na szacunek wobec wiernych kibiców, drużyna nasza rozegra dzisiejsze spotkanie. Mamy nadzieję, że forma naszego protestu spowoduje u władz klubu oraz włodarzy miasta działania zmierzające do uratowania hokeja w naszym mieście - oświadczenie tej treści wydawali wczoraj przez meczem z Cracovią sosnowiczanie. Przed meczem, który wygrali...

- Zbliżają się święta, a my już od długiego czasu nie mamy funduszy, żeby normalnie żyć. Myślę, że ta seria pięciu wygranych z rzędu zmobilizuje władze klubu i sponsorów, żeby jak najszybciej uregulować zaległości - smokentował trener Krzysztof Podsiadło. - A sam mecz? Początek był nerwowy. Ważne, że po utracie bramki chłopcy się nie podłamali. Wręcz przeciwnie - zadziałała ona na nich mobilizująco - dodał trener Zagłębia.
źródło: hokej.zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również