Trener Skry Częstochowa przeanalizował... finanse rywali

11.12.2012
Przed startem rozgrywek w Częstochowie deklarowano, że Skra będzie walczyć o awans do II ligi. Po rundzie jesiennej podopieczni Jana Wosia tracą siedem punktów do lidera. Planów jednak nie zmieniają.
- To nie tak miało być... Liczyłem nie tylko na wyższe miejsce w tabeli, ale przede wszystkim na większy dorobek punktowy. Nie bez powodu przeciąż ściągnałem do drużyny piłkarzy z ekstraklasową przeszłością - Maricna Drzymonta i Marcina Chmiesta - przypomina szkoleniowiec.

Częstochowian wyprzedza pięć zespołów, ale trener Woś obawia się zwłaszcza Odry Opole. Powód? Brak problemów finansowych. - W Rogowie się nie przelewa, są poślizgi w wypłatach, a to nie jest bez znaczenia. Wzrost kosztów utrzymania drużyny w przypadku awansu mógłby powiększyć kłopoty finansowe. Sponsorem strategicznym Pniówka jest Jastrzębska Spółka Węglowa, która ma już na "garnuszku" siatkarzy i hokeistów. Czy zechce utrzymywać II-ligowy klub piłkarski? Wyprawy na mecze wyjazdowe do Bytowa, Chojnic sporo kosztują. Szczakowianka także boryka się z dużymi kłopotami organizacyjno-finansowymi, co może storpedować plany szkoleniowców - dokładnie analizuje szkoleniowiec.

- Ale zamierzamy z tymi przeciwnikami wygrać na boisku, a nie liczyć na ich zapaść z powodu braku pieniędzy - kończy temat Woś.
źródło: SPORT

Przeczytaj również