Trener Skałki po wygranej: To najgorszy mecz pod moją wodzą!
02.10.2011
Mimo to po ostatnim gwizdku sędziego Vladimir Vesely, trener żabniczan, wcale nie wyglądał na zadowolonego. - Cieszy mnie tylko i wyłącznie wynik - stwierdził. - Jeśli chodzi o poziom gry to był chyba najgorszy mecz Skałki pod moją wodzą. Piłkarsko nic nam nie wychodziło. Popełnialiśmy dużo indywidualnych błędów, dlatego ogranie w takiej dyspozycji Leśnicy, która jest w górnej części tabeli, to duży sukces - podkreślał.
Jeśli weźmiemy pod uwagę, że od kiedy Słowak objął posadę trenera Skałki, jego drużyna przegrała trzy mecze i zremisowała osiem, a mimo to gorzej oceniane est wygrane spotkanie, to powie nam wszystko o poziomie potyczki z Leśnicą. Zdanie trenera podzielał zresztą Tomasz Pełka, boczny obrońca III-ligowca.
- Z gry w pierwszej połowie możemy być jeszcze w miarę zadowoleni, ale w drugiej już tylko się broniliśmy po strzeleniu bramki. To już drugi taki słaby mecz po Rogowie. Na szczęście zdobyliśmy w nich cztery punkty. Walczymy, wkładamy dużo sił i w końcu jakiś efekt to przynosi. I jednak myślę, że z każdym meczem stajemy się mimo wszystko mocniejsi - zakończył.
Jeśli weźmiemy pod uwagę, że od kiedy Słowak objął posadę trenera Skałki, jego drużyna przegrała trzy mecze i zremisowała osiem, a mimo to gorzej oceniane est wygrane spotkanie, to powie nam wszystko o poziomie potyczki z Leśnicą. Zdanie trenera podzielał zresztą Tomasz Pełka, boczny obrońca III-ligowca.
- Z gry w pierwszej połowie możemy być jeszcze w miarę zadowoleni, ale w drugiej już tylko się broniliśmy po strzeleniu bramki. To już drugi taki słaby mecz po Rogowie. Na szczęście zdobyliśmy w nich cztery punkty. Walczymy, wkładamy dużo sił i w końcu jakiś efekt to przynosi. I jednak myślę, że z każdym meczem stajemy się mimo wszystko mocniejsi - zakończył.
Polecane