Trener Przyszłości Rogów przyznaje: Nie trafiłem ze zmianami
22.04.2013
- Zaufałem tym, którzy tydzień wcześniej pokonali Odrę Wodzisław, ale tym razem nie dali rady. Nasza gra nie była zła, jednak do szczęścia zabrakło kilkunastu centymetrów oraz większego zdecydowania przy wybiciu piłki w feralnej dla nas 67. minucie - analizuje Sosna.
A co się stało we wspomnianym momencie? Padła jedyna bramka w tym spotkaniu. Tomasz Zyzak wpadł w pole karnym i ładnym uderzeniem w "krótki" róg pod poprzeczkę dobił piłkę po uderzeniu Marcina Mazurka. - Remis byłby sprawiedliwszy, dlatego żal mi tej porażki - przyznaje Sosna.
A co się stało we wspomnianym momencie? Padła jedyna bramka w tym spotkaniu. Tomasz Zyzak wpadł w pole karnym i ładnym uderzeniem w "krótki" róg pod poprzeczkę dobił piłkę po uderzeniu Marcina Mazurka. - Remis byłby sprawiedliwszy, dlatego żal mi tej porażki - przyznaje Sosna.
Polecane