Trener Przyszłości Rogów po blamażu zapowiedział dymisję

10.06.2013
- Coś trzeba zmienić. Drużynie potrzebny jest wstrząs - stwierdził Tomasz Sosna, trener Przyszłości Rogów, po kompromitującej porażce 0-4 z Polonią Głubczyce, przedostatnią drużyną III ligi śląsko-opolskiej.
Przyszłość - mimo że jest wiceliderem i wciąż liczy się w walce o awans do II ligi - perspektywy na... przyszłość ma bardzo mgliste. - Perspektywy klubu z dnia na dzień są coraz gorsze, zawodnicy oczekują na należne im rzeczy. Dobrze to rozumiem, bo jedziemy na tym samym wózku, ale chciałem, by na boisku najważniejsze dla chłopaków były kwestie sportowe. By nie myśleli o innych sprawach niż zwycięstwo czy honor, który w Głubczycach straciliśmy. Stało się inaczej - stwierdził Sosna.

- To moja porażka. Biorę ją na siebie, bo nie byłem w stanie zmobilizować drużyny. Nie było widać, by chciała ten mecz wygrać. Tu nie ma wytłumaczenia. Coś, na co pracowało się bardzo długo, można zaprzepaścić w jednej chwili - powiedział były piłkarz Polonii Bytom.
źródło: Sport

Przeczytaj również