Trener Podbeskidzia: 90 procent graczy na mojej liście jest z Polski
19.05.2012
- Nasz kierunek poszukiwań zawodników ulegnie zmianie. Już nie patrzymy z takim rozmachem i optymizmem na rynek zagraniczny - mówi Kasperczyk.
Skąd taka decyzja, odnośnie zmian w polityce transferowej? - Na wideo zawodnik wygląda dobrze, w okresie przygotowawczym rzuca na kolana, a kiedy przychodzi zderzenie z polską ligą, następuje bolesna weryfikacja. Myślę, że zawodnicy z zagranicy nie doceniają naszej ligi - dodaje trener Podbeskidzia.
- Muszę powiedzieć, że na razie na mojej liście życzeń 90 procent to piłkarze z Polski - zaznacza taktyk z Bielska-Białej.
Jakie więc cele stawiają sobie włodarze Podbeskidzia na tę część okienka transferowego? - Spoglądamy na zawodników z rocznika 1988, 1989. W tyłach potrzebujemy z kolei kogoś starszego - ocenia.
Skąd taka decyzja, odnośnie zmian w polityce transferowej? - Na wideo zawodnik wygląda dobrze, w okresie przygotowawczym rzuca na kolana, a kiedy przychodzi zderzenie z polską ligą, następuje bolesna weryfikacja. Myślę, że zawodnicy z zagranicy nie doceniają naszej ligi - dodaje trener Podbeskidzia.
- Muszę powiedzieć, że na razie na mojej liście życzeń 90 procent to piłkarze z Polski - zaznacza taktyk z Bielska-Białej.
Jakie więc cele stawiają sobie włodarze Podbeskidzia na tę część okienka transferowego? - Spoglądamy na zawodników z rocznika 1988, 1989. W tyłach potrzebujemy z kolei kogoś starszego - ocenia.
Polecane