Trener lidera poszukuje stylu pracy. Sprawdza się model angielski

09.02.2010
Polonia Łaziska Górne rozegra w okresie przygotowawczym w sumie 16 sparingów. Często co 3-4 dni. - Gramy co chwilę, bo to piłkarzy najbardziej cieszy - tłumaczy trener Piotr Mrozek.
Szkoleniowiec najlepszej drużyny w II grupie IV ligi w trakcie przygotowań do rundy wiosennej zaaplikował swoim piłkarzom dużą dawkę nie tyle treningów, co sparingów. Aż 16! Dla porównania, Skra Częstochowa, czołowa drużyna I grupy na tym szczeblu rozgrywek, zaplanowała ich w sumie 9. - Piłkarzy najbardziej cieszy gra. A poza tym w trakcie sparingów można bardzo wiele wytrenować - broni swojej filozofii trener Polonii.

Skąd pomysł na tego typu przygotowania? - Każdy ma swój styl pracy. Ja jestem początkującym trenerem, w pewnym sensie jeszcze poszukuję "warsztatu". Na Wyspach Brytyjskich grają nawet co 2 dni. Dlatego postanowiłem spróbować podobnie - uśmiecha się 35-letni fachowiec. I wyniki go bronią.
autor: HAJ

Przeczytaj również