Trener III-ligowca podglądał Kloppa. Teraz zmienia warsztat
09.08.2011
- Ich ośrodek to pięć pełnowymiarowych boisk trawiastych i jedno ze sztuczną nawierzchnią oraz dwa mniejsze ze sztuczną trawą dla grup młodzieżowych. Cały teren wokół jest tak oznakowany, że można biegać odcinki wyznaczone przez trenera. Jeden budynek ma osobne szatnie i biura dla każdej z młodzieżowych drużyn Borussii i rezerw pierwszej drużyny, a drugi w całości należy do zespołu mistrza Niemiec. Ten pierwszy mogliśmy zwiedzić, zaglądając w każdy kąt i podziwiając najnowocześniejsze urządzenia treningowe - wylicza zachwycony Mrozek.
Najważniejsze było dla nich jednak to, że mogli oglądać treningi. - Zaczynaliśmy o 9:30 na zajęciach 17-latków, a później zaliczaliśmy zajęcia 19-latków, II drużyny oraz I zespołu. Pobyt na boiskach kończyliśmy o 18:00, a w czwartek o 21:00, bo byliśmy do końca przedmeczowych zajęć I zespołu. Trener Juergen Klopp nie miał żadnych tajemnic, ani taktycznych, ani warsztatowych. Pomocą służył nam też Łukasz Piszczek, który po każdym treningu dzielił się z nami spostrzeżeniami - dodaje trener Polonii.
Jak te doświadczenia przełożą się na III-ligowy zespół? - Wniosków jest bardzo dużo i już wiem, że sporo w swoim warsztacie muszę zmienić. Mam nadzieję, że działacze Polonii, którym dziękuję za zgodę na wyjazd w przedostatnim tygodniu przygotowań do sezonu, niebawem zobaczą poprawę w naszej grze - kończy Piotr Mrozek.
Najważniejsze było dla nich jednak to, że mogli oglądać treningi. - Zaczynaliśmy o 9:30 na zajęciach 17-latków, a później zaliczaliśmy zajęcia 19-latków, II drużyny oraz I zespołu. Pobyt na boiskach kończyliśmy o 18:00, a w czwartek o 21:00, bo byliśmy do końca przedmeczowych zajęć I zespołu. Trener Juergen Klopp nie miał żadnych tajemnic, ani taktycznych, ani warsztatowych. Pomocą służył nam też Łukasz Piszczek, który po każdym treningu dzielił się z nami spostrzeżeniami - dodaje trener Polonii.
Jak te doświadczenia przełożą się na III-ligowy zespół? - Wniosków jest bardzo dużo i już wiem, że sporo w swoim warsztacie muszę zmienić. Mam nadzieję, że działacze Polonii, którym dziękuję za zgodę na wyjazd w przedostatnim tygodniu przygotowań do sezonu, niebawem zobaczą poprawę w naszej grze - kończy Piotr Mrozek.
Polecane