Trener III-ligowca: Gdybym był sędzią, nie uznałbym żadnej z bramek

29.03.2010
Bardzo bliski sprawienia sensacji na terenie Ruchu Zdzieszowice był Start Namysłów. - Organizacja naszej gry defensywnej była na wysokim poziomie - ocenił Bogdan Kowalczyk, szkoleniowiec beniaminka.
Czego zatem zabrakło? - Mam zastrzeżenia do gry ofensywnej. Gramy trójką napastników i to trio musi wykazać się zdecydowanie lepiej. Nie było spokoju w ataku. Mieliśmy akcje, w których powinniśmy byli przytrzymać piłkę, poszanować ją. Musimy nadal pracować nad wieloma elementami. Nad wspomnianym jednak szczególnie - zaznaczył.

Co Kowalczyk sądzi o golach, jakie padły w sobotę? - Gdybym to ja był sędzią, z tych trzech bramek nie uznałbym żadnej - stwierdził.
źródło: startnamyslow.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również