Trener Energetyka: Puchar jest idealną szansą dla Rybnika

08.06.2011
- Mamy nadzieję, że 20 lipca przyjedzie do Rybnika jakiś atrakcyjny rywal. Puchar Polski to idealna okazja do reklamy i ściągnięcia większej ilości kibiców na stadion - mówi Jan Furlepa, trener ROW-u Rybnik.
Rybniczanie poradzili sobie ze Skałką Żabnica w półfinale Pucharu Polski na szczeblu województwa i w finale, który zostanie rozegrany 14 czerwca zmierzą się albo z rezerwami Rozwoju Katowice, albo z zespołem Skry Częstochowa. Z kimkolwiek zagrają będą zdecydowanym faworytem. - Bardzo chcieliśmy zagrać w tym finale, bo liczymy na dobry wynik i awans do rozgrywek na szczeblu centralnym. Został do wykonania tylko jeden krok - mówi trener beniaminka II ligi.

Po wielu latach posuchy w Rybniku mogą wreszcie pojawiać się atrakcyjne drużyny. Nie tylko w lidze, ale też w pucharze. - Dlatego od początku przekonywałem zawodników, że warto się do tych rozgrywek przykładać. To może być świetna reklama i okazja do ściągnięcia wielu kibiców na stadion. Poza tym, nie mamy drużyny rezerw, więc w pucharze mogłem dać okazję gry piłkarzom, którzy ocierają się o pierwszy skład. Jak widać, nie zawiedli - cieszy się szkoleniowiec.

- Chciałbym podziękować zespołowi, że po bardzo słabym meczu ze Skałką, jaki rozegrali w sobotę, sprężyli się i pokazali charakter. To my w tym spotkaniu od początku dyktowaliśmy warunki gry i szkoda, że z wypracowanych sytuacji nie padło więcej bramek. Dziwne by było, gdybyśmy musieli grać dogrywkę, czy strzelać rzuty karne, bo nasza dominacja była wyraźna - twierdzi Furlepa, którego zespół rozstrzygnął losy awansu dopiero w 88. minucie.

Choć jednak na III-ligowych boiskach Energetyk nie miał sobie w tym sezonie równych, przed nowym sezonem drużyna musi się mocno zmienić. - Musimy znacząco wzmocnić skład, a nie tylko go uzupełnić. Mam nadzieję, że jest w klubie za co tych wzmocnień dokonać - kończy Jan Furlepa.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również