Trener BKS-u Stal: Moim zdaniem, II ligi w ogóle powinno nie być!

12.02.2010
Reorganizacja, jaka 1,5 roku temu objęła polską piłkę, do dziś wzbudza sporo kontrowersji. Jej przeciwnikiem jest choćby Marek Mandla. Argument ma bardzo konkretny...
- Wielu klubów na tę reorganizację po prostu nie stać - przekonuje szkoleniowiec wicelidera III ligi opolsko-śląskiej. - Jak dla mnie, II ligi w ogóle nie powinno być! Najlepiej dla wszystkich byłoby, gdybyśmy po ekstraklasie i I lidze mieli osiem regionalnych grup - uważa Mandla, do którego postulaty zwolenników reformy lig w ogóle nie trafiają. A mieli oni w zamyśle zwiększyć atrakcyjność rywalizacji na niższych szczeblach. To dlatego piłkarze Ruchu Radzionków czy GKS-u Tychy jeżdżą dziś z wizytami do Zielonej Góry, Jarocina czy Gdynii...

- No i co oni z tego mają? Dzięki takim wyjazdom, kluby żyłują się, żeby związać koniec z końcem. Zwłaszcza teraz, gdy o sponsora bardzo trudno. W III lidze jest jeszcze gorzej. Proszę tylko spojrzeć, jak wysoką cenę musiała za to zapłacić Walka Zabrze - wskazuje Mandla.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również