Trener BKS-u: My kandydatem do awansu? Takiego tematu nie ma

25.02.2011
- By walczyć o awans, wiele musiałoby się zmienić tak organizacyjnie, jak i kadrowo - twierdzi Marek Mandla, trener BKS-u Stal Bielsko Biała. Faworytem w jego opinii są Energetyk i Oderka.
BKS Stal Bielsko-Biała zajmuje trzecie miejsce w III lidze. Runda wiosenna rusza za trzy tygodnie. - Ciągle mówi się o nas jako o jednym z kandydatów do awansu, ale takiego tematu na pewno nie ma. Trzeba to sobie jasno powiedzieć, bo przecież latem nie byliśmy pewni, czy uda się zmontować III-ligowy zespół. Założonym celem była walka o utrzymanie po kadrowych osłabieniach. Drużyna tymczasem jest trzecia na półmetku rywalizacji, co nie oznacza od razu, że walczymy o awans. Wciąż uważam, że jest kilka ekip teoretycznie silniejszych od nas pod względem doświadczenia i umiejętności. Trzecie miejsce w tabeli to efekt naprawdę dobrze wykonywanej pracy i motywacji chłopaków. To jednak młody zespół - twierdzi Mandla.

Jego zdaniem, o awans do II ligi powalczą Energetyk ROW Rybnik i Oderka Opole. - Mocna będzie także Skałka Żabnica, wzmocniła się Polonia Łaziska Górne. My w każdym meczu walczyć będziemy o zwycięstwo i to staram się zawodnikom wpajać. By walczyć natomiast o awans, wiele musiałoby się zmienić tak organizacyjnie, jak i kadrowo - dodaje szkoleniowiec.
źródło: BKS Stal Bielsko-Biała

Przeczytaj również