"To nie byli zmiennicy, tylko pełnowartościowi piłkarze Górnika"
23.09.2014
- Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. W drugiej zespół Korony zagrał odważniej i musieliśmy się sprężyć, żeby dorównać w ilości sytuacji i prowadzeniu gry. Cieszymy się, że wygraliśmy po dwóch pięknych bramkach - opisał przebieg spotkania Dankowski.
W spotkaniu z Koroną wystąpili głównie zawodnicy, którzy grają mniej - lub w ogóle nie pojawiają się na boisku - w meczach ligowych. Trener Dankowski zaznaczył, że nie można o nich mówić jako o rezerwowych.
- Zespół zagrał tak, jak tego oczekiwaliśmy. Postawiliśmy przed drużyną zadanie - zagrać tak dobrze, jak gramy w lidze. Nie mówię o dwóch wpadkach, ale o meczach, w których pokazywaliśmy, że chcemy grać ofensywnie i zdobywać bramki. Nie ma znaczenia, ile jest zmian. Nie było mowy o tym, że grają zmiennicy. To byli pełnowartościowi piłkarze Górnika, którzy przy dobrej organizacji gry - a taka dzisiaj była - podołają nie tylko w Pucharze Polski, ale i w lidze - podkreślił trener Górnika.
W spotkaniu z Koroną wystąpili głównie zawodnicy, którzy grają mniej - lub w ogóle nie pojawiają się na boisku - w meczach ligowych. Trener Dankowski zaznaczył, że nie można o nich mówić jako o rezerwowych.
- Zespół zagrał tak, jak tego oczekiwaliśmy. Postawiliśmy przed drużyną zadanie - zagrać tak dobrze, jak gramy w lidze. Nie mówię o dwóch wpadkach, ale o meczach, w których pokazywaliśmy, że chcemy grać ofensywnie i zdobywać bramki. Nie ma znaczenia, ile jest zmian. Nie było mowy o tym, że grają zmiennicy. To byli pełnowartościowi piłkarze Górnika, którzy przy dobrej organizacji gry - a taka dzisiaj była - podołają nie tylko w Pucharze Polski, ale i w lidze - podkreślił trener Górnika.
Polecane
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów