"Taką mamy pracę i wcale nie narzekamy"

23.12.2014
To były dobre dni dla reprezentacji Polski w hokeju na lodzie. Nasza kadra wygrała dwa razy wygrała w Mediolanie z Włochami. W drugim zwycięstwie (3-1) bohaterem był obrońca GKS-u Tychy, Bartłomiej Pociecha, który zdobył dwie bramki i zaliczył asystę.
Łukasz Sobala/Pressfocus
- Zarówno my, jak i oni, wystąpiliśmy w nieco zmienionych składach. Chyba jednak nasza reprezentacja była pozbawiona kilku asów atutowych. Wygrane cieszą, bo zwłaszcza w rewanżu sędziowie robili wszystko, by nam utrudnić grę. W ostatniej minucie Maciek Urbanowicz przejeżdżał obok Włocha, a ten teatralnie upadł i Maciek musiał pojechać do boksu kar. Wszystko jednak przetrzymaliśmy i skończyło cennymi wygranymi - opowiada Pociecha.

Mimo że przed nami okres świąteczny, to hokeiści za dużo wolnego mieć nie będą - już dzisiaj odbędzie się kolejna seria gier w lidze, a w weekend w Krakowie rozegrany zostanie turniej finałowy Pucharu Polski, w którym wezmą udział tyszanie. - Taką mamy pracę i wcale nie narzekamy, bo w innych profesjach też nie jest lepiej - przyznaje obrońca GKS-u. - Przy świątecznym stole będzie umiar, a o pożegnaniu roku trzeba zapomnieć, bo 2 stycznia jedziemy do Opola - dodaje.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również