TAK TO WIDZĘ: Śląskie akcenty na mistrzostwach świata są bardzo mocne
18.06.2014
Z racji faktu, że na co dzień najwięcej czasu poświęcam lidze włoskiej, to rzecz jasna - w największym stopniu kibicuję drużynie Italii. Na mistrzostwach świata nie koncentruje się jednak na konkretnej drużynie tyle emocjonalnie, ile pragmatycznie. Ciekawi mnie sposób gry każdego zespołu, reakcje podczas meczu każdego trenera oraz zachowania drużyny na boisku w trudnych momentach.
Osobiście nie kibicuję Niemcom, ale mam kilku znajomych na Śląsku, którzy właśnie za drużyną Joachima Löwa trzymają mocno kciuki. Tym bardziej, że w tym zespole nie brakuje dwóch śląskich akcentów - Miroslava Klose i Lukasa Podolskiego. Obaj urodzili się na Śląsku, pierwszy w Opolu, drugi w Gliwicach. Obaj mają rodziców, którzy sportowo związani byli ze śląskim regionem. Ojciec Miroslava - Józef był piłkarzem Odry Opole, z kolei matka Barbara była 82-krotną reprezentantką Polski w piłce ręcznej! Żona Miroslava - Sylwia też pochodzi z naszego kraju. Z kolei Lukas od jakiegoś czasu deklaruje chęć zakończenia swojej kariery piłkarskiej w Górniku Zabrze. Zresztą niedawno postawił w tym kierunku kolejny krok, kupując dwie akcje Sportowej Spółki Akcyjnej swojego - jak podkreśla w wywiadach - ukochanego klubu. Wcześniej został już ambasadorem Akademii Piłkarskiej Górnika, a w ostatnim czasie szuka również na Śląsku odpowiedniego miejsca, by w ramach swojej Fundacji „Arka” (wzorem ośrodka w Warszawie) stworzyć obiekt dla najbardziej potrzebujących dzieci, które mogą w wolnej chwili spożyć ciepły posiłek, otrzymać pomoc w odrabianiu zajęć, skorzystać z basenu i pobawić się na sali sportowej. Jednym słowem - czyn godny najwyższej pochwały. Warto podkreślić, że zainteresowanie futbolem zaszczepił w nim jego ojciec Waldemar, który w przeszłości grał w Górniku Knurów, ROW-ie Rybnik i Szombierkach Bytom. Z tą ostatnią drużyną ojciec Waldemar zdobył nawet w 1980 roku mistrzostwo Polski! Z kolei matka Lukasa, podobnie jak matka Miroslava, grała w piłkę ręczną. Co prawda nie z takimi sukcesami, niemniej reprezentowała barwy Sośnicy Gliwice.
Dla Miroslava turniej w Brazylii może okazać się historyczny, ponieważ ma ogromną szansę zostać najlepszym strzelcem w historii mistrzostw świata! Już aktualny wyczyn jest dla Klosego gigantyczny, ponieważ wspólnie z Gerdem Müllerem jest najskuteczniejszym piłkarzem Niemiec na mistrzostwach świata. Do tej pory obaj zdobyli dla drużyny narodowej 14 goli. Aktualnie Klosemu do liderującego Brazylijczyka Ronaldo brakuje tylko jednej bramki…
Na razie Löw nie dał szansy gry Klosemu w meczu przeciwko Portugalii. Z kolei Podolski wszedł na murawę w 82. minucie, zmieniając strzelca trzech bramek Müllera. Dla Lukasa to był 14. występ na mistrzostwach świata. Z aktualnej kadry pod względem liczby występów lepszy jest tylko… Miroslav - 19. Co więcej, jeśli Niemcy utrzymają dyspozycję z pierwszego meczu i uda im się dojść do fazy finałowej, a Klose będzie regularnie występował w kolejnych meczach, to wówczas może nawet zrównać się pod względem liczby występów z inną legenda Mundialu i reprezentacji Niemiec, Lotharem Matthäusem.
Jakby na to nie patrzeć, śląskie akcenty w reprezentacji Niemiec są już bardzo mocne, a w dodatku jeden z nich może niebawem przejść do światowej historii Mundialu. Jedyny problem w tym, że rywalizacja o miejsce w pierwszym składzie jest ogromna: Müller, Götze, Özil, Schürrle oraz Podolski i Klose. Szóstka piłkarzy konkuruje o miejsce na trzech-czterech pozycjach. Ślązacy mają za kogo trzymać kciuki…
Filip Surma
dziennikarz NC+
trener II klasy (UEFA A)
filipsurma@hotmail.com
Osobiście nie kibicuję Niemcom, ale mam kilku znajomych na Śląsku, którzy właśnie za drużyną Joachima Löwa trzymają mocno kciuki. Tym bardziej, że w tym zespole nie brakuje dwóch śląskich akcentów - Miroslava Klose i Lukasa Podolskiego. Obaj urodzili się na Śląsku, pierwszy w Opolu, drugi w Gliwicach. Obaj mają rodziców, którzy sportowo związani byli ze śląskim regionem. Ojciec Miroslava - Józef był piłkarzem Odry Opole, z kolei matka Barbara była 82-krotną reprezentantką Polski w piłce ręcznej! Żona Miroslava - Sylwia też pochodzi z naszego kraju. Z kolei Lukas od jakiegoś czasu deklaruje chęć zakończenia swojej kariery piłkarskiej w Górniku Zabrze. Zresztą niedawno postawił w tym kierunku kolejny krok, kupując dwie akcje Sportowej Spółki Akcyjnej swojego - jak podkreśla w wywiadach - ukochanego klubu. Wcześniej został już ambasadorem Akademii Piłkarskiej Górnika, a w ostatnim czasie szuka również na Śląsku odpowiedniego miejsca, by w ramach swojej Fundacji „Arka” (wzorem ośrodka w Warszawie) stworzyć obiekt dla najbardziej potrzebujących dzieci, które mogą w wolnej chwili spożyć ciepły posiłek, otrzymać pomoc w odrabianiu zajęć, skorzystać z basenu i pobawić się na sali sportowej. Jednym słowem - czyn godny najwyższej pochwały. Warto podkreślić, że zainteresowanie futbolem zaszczepił w nim jego ojciec Waldemar, który w przeszłości grał w Górniku Knurów, ROW-ie Rybnik i Szombierkach Bytom. Z tą ostatnią drużyną ojciec Waldemar zdobył nawet w 1980 roku mistrzostwo Polski! Z kolei matka Lukasa, podobnie jak matka Miroslava, grała w piłkę ręczną. Co prawda nie z takimi sukcesami, niemniej reprezentowała barwy Sośnicy Gliwice.
Dla Miroslava turniej w Brazylii może okazać się historyczny, ponieważ ma ogromną szansę zostać najlepszym strzelcem w historii mistrzostw świata! Już aktualny wyczyn jest dla Klosego gigantyczny, ponieważ wspólnie z Gerdem Müllerem jest najskuteczniejszym piłkarzem Niemiec na mistrzostwach świata. Do tej pory obaj zdobyli dla drużyny narodowej 14 goli. Aktualnie Klosemu do liderującego Brazylijczyka Ronaldo brakuje tylko jednej bramki…
Na razie Löw nie dał szansy gry Klosemu w meczu przeciwko Portugalii. Z kolei Podolski wszedł na murawę w 82. minucie, zmieniając strzelca trzech bramek Müllera. Dla Lukasa to był 14. występ na mistrzostwach świata. Z aktualnej kadry pod względem liczby występów lepszy jest tylko… Miroslav - 19. Co więcej, jeśli Niemcy utrzymają dyspozycję z pierwszego meczu i uda im się dojść do fazy finałowej, a Klose będzie regularnie występował w kolejnych meczach, to wówczas może nawet zrównać się pod względem liczby występów z inną legenda Mundialu i reprezentacji Niemiec, Lotharem Matthäusem.
Jakby na to nie patrzeć, śląskie akcenty w reprezentacji Niemiec są już bardzo mocne, a w dodatku jeden z nich może niebawem przejść do światowej historii Mundialu. Jedyny problem w tym, że rywalizacja o miejsce w pierwszym składzie jest ogromna: Müller, Götze, Özil, Schürrle oraz Podolski i Klose. Szóstka piłkarzy konkuruje o miejsce na trzech-czterech pozycjach. Ślązacy mają za kogo trzymać kciuki…
Filip Surma
dziennikarz NC+
trener II klasy (UEFA A)
filipsurma@hotmail.com
Polecane