Szybka reakcja Furlepy uratowała punkty Energetykowi

04.05.2011
Po 19. minutach spotkania w Chróścicach zanosiło się na sensację, bo lider III ligi przegrywał 0-1 z miejscową Victorią. Zwycięstwo rybniczanom uratowała zmiana Mateusza Szatkowskiego.
- Wyglądało to wszystko niewesoło i szybko doszedłem do wniosku, że muszę coś zmienić - przyznał po meczu Jan Furlepa.

Trener Energetyka ROW-u już 8 minut po stracie gola zdecydował się wpuścić na boisko Mateusza Szatkowskiego. Miał wyjątkowego "nosa", bo napastnik z Rybnika strzelił gola na 1-1 na minutę przed przerwą. - Od razu wszystko zaczęło się inaczej "kręcić" - cieszył się Furlepa.

Dzięki trafieniu Szatkowskiego piłkarze lidera zagrali w drugiej połowie na większym luzie i - choć zwycięskiego gola zdobyli dopiero w 84. minucie - to stworzyli sobie sporo sytuacji bramkowych.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również