Szombierki rozpoczynają IV-ligowe boje. Jak sobie poradzą?
11.08.2011
- Jeśli z tych chłopaków zejdzie presja wyniku, to pokażą jeszcze lepszą piłkę niż w poprzednim sezonie - uważa prezes klubu, Andrzej Kajzer.
Wzniesienie się na wyższy poziom po awansie jest koniecznością, ale nie ma gwarancji, że bytomianom uda się to zrobić. Sceptyków nie brakuje. - Myślę, że żaden z zespołów, które w zakończonym sezonie liczyły się w grze o awans, bez wzmocnień nie poradziłoby sobie w IV lidze - przyznaje Damian Malujda, trener Uranii Kochłowice, która w ubiegłych rozgrywkach walczyła z Szombierkami o awans.
Latem bytomski klub zakontraktował bramkarza Walki Makoszowy - Pawła Tomeczka oraz napastnika tego klubu Sebastiana Pączko. Pozyskał także Tomasza Urynowicza (napastnik) z Gwarka Zabrze, Mateusza Rożka (pomocnik) z Józefki Chorzów oraz wykupił Jana Rybickiego (golkiper) z KS-u Żory. Ponadto Szombierki wypożyczyły na rok Krzysztofa Szeję (obrońca) z Rozwoju Katowice oraz Kamila Thiela (pomocnik) z GKS-u Katowice. Bukową na Bytom zamienił też Grzegorz Szafrański (prawy obrońca). Na razie trudno ocenić, czy takie ruchy kadrowe pomogą mistrzowi Polski z 1980 roku udanie rywalizować w IV lidze.
Wzniesienie się na wyższy poziom po awansie jest koniecznością, ale nie ma gwarancji, że bytomianom uda się to zrobić. Sceptyków nie brakuje. - Myślę, że żaden z zespołów, które w zakończonym sezonie liczyły się w grze o awans, bez wzmocnień nie poradziłoby sobie w IV lidze - przyznaje Damian Malujda, trener Uranii Kochłowice, która w ubiegłych rozgrywkach walczyła z Szombierkami o awans.
Latem bytomski klub zakontraktował bramkarza Walki Makoszowy - Pawła Tomeczka oraz napastnika tego klubu Sebastiana Pączko. Pozyskał także Tomasza Urynowicza (napastnik) z Gwarka Zabrze, Mateusza Rożka (pomocnik) z Józefki Chorzów oraz wykupił Jana Rybickiego (golkiper) z KS-u Żory. Ponadto Szombierki wypożyczyły na rok Krzysztofa Szeję (obrońca) z Rozwoju Katowice oraz Kamila Thiela (pomocnik) z GKS-u Katowice. Bukową na Bytom zamienił też Grzegorz Szafrański (prawy obrońca). Na razie trudno ocenić, czy takie ruchy kadrowe pomogą mistrzowi Polski z 1980 roku udanie rywalizować w IV lidze.
Polecane