Szczerbowski: Chorzów na straconej pozycji? Poczekajmy do środy

12.05.2009
Już w środę decyzja w sprawie wyboru miast, w których odbędzie się Euro 2012. - Na ostateczny werdykt czekam z dużą niecierpliwością - przynaje dyrektor Stadionu Śląskiego, Marek Szczerbowski.
Wszyscy kibice na Śląsku liczą, że wśród miast, które wskaże jutro UEFA, znajdzie się Chorzów. - Tutaj wiara nie odegra żadnej roli. Liczą się tylko realne możliwości każdego z potencjalnych organizatorów - mówi dyrektor Stadionu Śląskiego.

W ostatnich dniach wiele mówiło się i pisało, że Chorzów wypadł z gry. - Podobno jesteśmy na straconej pozycji, ale my nie mamy żadnych przecieków na ten temat. To wszystko jest bardzo sztywne. Mało prawdopodobne, aby ktoś miał jakiekolwiek przesłanki - podkreśla Szczerbowski.

Dyrektor śląskiego giganta zapewnia, że w ostatnim czasie podjęto wszelkie środki, aby Chorzów gościł uczestników Euro 2012. - Przez minione dwa lata wszystko przebiegało zgodnie z planem. Czas, który mogliśmy lepiej wykorzystać, to lata wcześniejsze - twierdzi.

Stadion Śląski miał cały czas ogromne wsparcie w regionalnych mediach. To jednak może nie wystarczyć, aby UEFA wybrała "Kocioł Czarownic". - Jestem bardzo wdzięczny wszystkim dziennikarzom na Śląsku, z którymi miałem kontakt. Z telewizji, radia, prasy oraz internetu. Należy im się szacunek za promocję stadionu. Obyśmy wszyscy mieli w środę powody do radości - mówi Szczerbowski.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również