Szczakowianka spisała się na piątkę z plusem. Zastopowali lidera
02.04.2013
Zaczęło się zgodnie z planem - to Przyszłość objęła prowadzenie na samym początku spotkania, po golu Sebastiana Markiewicza. Gospodarze cieszyli się jednak z prowadzenia... trzy minuty, bo szybko, efektownym lobem, wyrównał Adam Krakowski. W drugiej połowie jaworznianie wyszli na prowadzenie, bo rzut karny na bramkę zamienił Michał Skórski. Piłkarze Tomasza Sosny zdołali jednak pod koniec spotkania wyrównać - głową trafił Arkadiusz Lalko.
Mimo to, wynik i tak można uznać za niespodziankę. Najstarszy zawodnik Szczakowianki miał 25 lat, a w wyjściowym składzie pojawiło się aż pięciu młodzieżowców. - Przed rundą powiedziałem, że będę rozliczał podopiecznych z zaangażowania i woli walki. Po tym co pokazali na boisku lidera, mogę im wystawić piątkę z plusem - cieszył się po spotkaniu trener Radosław Gabiga.
Mimo to, wynik i tak można uznać za niespodziankę. Najstarszy zawodnik Szczakowianki miał 25 lat, a w wyjściowym składzie pojawiło się aż pięciu młodzieżowców. - Przed rundą powiedziałem, że będę rozliczał podopiecznych z zaangażowania i woli walki. Po tym co pokazali na boisku lidera, mogę im wystawić piątkę z plusem - cieszył się po spotkaniu trener Radosław Gabiga.
Polecane