Światełko w tunelu dla ŁTS-u Łabędy. TUR przejmie stadion

28.11.2009
W Łabędach sytuacja wygląda tak źle, że brakuje nawet środków na podstawowe opłaty. - Firma Bumar popadła w tarapaty i to się na nas odbija - wyjaśnia Henryk Franik, trener "czerwonej latarni" IV ligi.
Głównym problemem ŁTS-u jest to, że jego kadra składa się niemal wyłącznie z młodzieżowców. To efekt problemów finansowych klubu. - Kiedyś było lepiej, bo Bumar (dostawca sprzętu wojskowego, utrzymujący klub) miał się lepiej. Teraz popadł w tarapaty i to się na nas odbija - załamuje ręce Henryk Franik, szkoleniowiec zespołu z gliwickiej dzielnicy. Właściwie w Łabędach jest już na tyle źle, że gorzej być nie może...

Tymczasem pojawiło się światełko w tunelu. - Może spadną koszty utrzymania stadionu. Do tej pory miasto było jego właścicielem, a my musieliśmy nim zarządzać. To się wiązało z opłatami za prąd, gaz, dozorców... Wszystko z własnych środków. Teraz obiekt przechodzi w ręce TUR-u (odpowiednik MOSiR-u). Będzie mniej kosztów - cieszy się Franik.
autor: HAJ

Przeczytaj również